05.06. Motor Lublin - Kolejarz Opole 48:42

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Krychs
Senior
Posty: 612
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#201 Postautor: Krychs » 6 czerwca 2005, o 14:50

Cooper pisze:Marudzisz, po prostu marudzisz... Jakie igranie z losem? Mimo lacznych przerw wynoszacych ponad godzine, mecz bez zadnych watpilowsci udalo sie rozegrac. A argument o ogladaniu zawodow o zmierzchu i pozniejszym wracaniu do domu "po ciemku" pozostawie bez komentarza... :roll:


Tylko dlaczego w innych ośrodkach żużlowych w Polsce mecze rozgrywane są o godz. 16-17. Tylko u nas trzeba zaczynać najpóźniej, bo aż o 18. A co do rozegrania meczu bez żadnych wątpliwości, to wystarczyło dziesięć minut dłużej prac torowych i pewnie nominowanych biegów byśmy nie obejrzeli, jak to było w zeszłym sezonie z Gdańskiem.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#202 Postautor: istred » 6 czerwca 2005, o 14:58

W całej Polsce mecze rozgrywane są wieczorami i nikogo to nie dziwi. Oświetlenie montuje się specjalnie żeby oglądać mecze po zmroku... tylko w Lublinie jak zwykle komuś musi nie pasować :evil: .

Co do meczu z Gdańskiem, to rozgrywany był on na początku września, a wtedy dzień jest duuuużo krótszy niż w czerwcu.

Krychs
Senior
Posty: 612
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#203 Postautor: Krychs » 6 czerwca 2005, o 15:07

istred pisze:W całej Polsce mecze rozgrywane są wieczorami i nikogo to nie dziwi. Oświetlenie montuje się specjalnie żeby oglądać mecze po zmroku... tylko w Lublinie jak zwykle komuś musi nie pasować :evil: .

Co do meczu z Gdańskiem, to rozgrywany był on na początku września, a wtedy dzień jest duuuużo krótszy niż w czerwcu.


Nie za bardzo rozumiem, o czym mówisz, a właściwie piszesz. "W Polsce mecze rozgrywane są wieczorami..." Owszem są, ale tylko na stadionach ze sztucznym oświetleniem jak np. w Rybniku (godz. 19). W Lublinie nie ma takowego i pewnie bardzo długo nie będzie, więc rozsądniej byłoby rozgrywać mecze o tej samej porze, co inne ośrodki, które oświetlenia nie mają. Po to, żeby uniknąć niepotrzebnej nerwowości takiej jak wczoraj, czy uda się dokończyć mecz przed zmrokiem.

Susic
Junior
Posty: 371
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:12
Lokalizacja: Lublin/Warszawa

#204 Postautor: Susic » 6 czerwca 2005, o 15:14

Ja popieram kdsz. Wg mnie 18:00 to za póżno. Do argumentów kdsz dorzucam jeszcze jeden: spróbujcie wrócić do podlubelskich miejscowości po 20:00 środkami komunikacji publicznej. Nie mówiąc już o sytuacji dotyczacej mnie, kdsz i kilku innych forumowiczów - powrót do Warszawy.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#205 Postautor: istred » 6 czerwca 2005, o 15:18

Pierwsza część była odnośnie tego, że ktoś nie chce wracać po ciemku, czy ma problemy z dojazdem spoza miasta.

Chyba wczorajszy mecz najlepiej pokazał, że "zapadnięcie ciemności" nam nie groziło. Wczoraj zachód słońca był około 20:50. Trzy godziny na rozegranie meczu to za mało? Najwyraźniej nie, o czym (jeszcze raz napisze) mogliśmy się przekonać wczoraj!
____________
Jeszcze tylko dodam, że spotkanie w Zielonej Górze rozpoczęło się o 18:30 i też zostało ono dokończone.
Ostatnio zmieniony 6 czerwca 2005, o 15:38 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#206 Postautor: Cooper » 6 czerwca 2005, o 15:38

Dokladnie, zgadzam sie istredem. Poza tym ustalanie godziny meczu ma tez na uwadze to, ze jest czerwiec i w przypadku idealnej pogody, duzego slonca i wysokiej temperatury nie ma szans wysiedziec na stadionie o 16. A poza tym chodzi wtedy o zachecenie do przyjazdu na mecz ludzi wracajacych z jezior itd. Na 16 nie chcialoby im sie jechac. Kibicow dojedzajacych z tak daleka jak warszawy jest moze kilkunastu, a wyjezdzajacych na niedzielny pikink (w przypadku ladnej pogody) setki. Dochodza jeszcze starty naszych zawodnikow zagranica.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Krychs
Senior
Posty: 612
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#207 Postautor: Krychs » 6 czerwca 2005, o 15:39

istred pisze:Chyba wczorajszy mecz najlepiej pokazał, że "zapadnięcie ciemności" nam nie groziło. Wczoraj zachód słońca był około 20:50. Trzy godziny na rozegranie meczu to za mało? Najwyraźniej nie, o czym (jeszcze raz napisze) mogliśmy się przekonać wczoraj!


I właśnie z tym twoim stwierdzeniem absolutnie się nie zgadzam! Mecz zakończył się o godz. 20.50, a ostatnie biegi nominowane rozgrywane były przy zapadających już ciemnościach. Wystarczyło, co jeszcze raz podkreśle, 10 min. dłużej prac przy osuszanie toru, a biegów nominowanych byśmy nie zobaczyli.
W całej tej "wojence" chodzi mi o to, żebyśmy na siłę nie byli oryginalni. Czy naprawde nie wiedzieć czemu musimy rozgrywać mecze najpóźniej w Polsce ( nie wliczając torów ze sztucznym oświetleniem ) :?: Takie jest zdanie moje i sporej rzeszy kibicow, z którymi mam okazje rozmawiać na stadionie, że godz. 18 to trochę za późno :!:

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#208 Postautor: Cooper » 6 czerwca 2005, o 15:42

Ciekawe ile moje dywagacje maja wspolnego z rzeczywistym podejsciem klubu do ustalania godziny meczu :?: :roll: :D :wink:
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#209 Postautor: meesha » 6 czerwca 2005, o 15:50

istred pisze:Jeszcze tylko dodam, że spotkanie w Zielonej Górze rozpoczęło się o 18:30 i też zostało ono dokończone.

A ja tylko napomknę, że w Zielonej Górze słońce zachodzi ok. 30 min. później niż w Lublinie :D więc mają trochę zapasu w stosunku do nas :P
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#210 Postautor: jas » 6 czerwca 2005, o 17:08

Krychs pisze:A co do rozegrania meczu bez żadnych wątpliwości, to wystarczyło dziesięć minut dłużej prac torowych i pewnie nominowanych biegów byśmy nie obejrzeli, jak to było w zeszłym sezonie z Gdańskiem.


od razu przepraszam, ze odniose tylko do jednego cytatu z tej dykusji, ale jest ona calkiem dluga. przeciez my nie jestesmy w koncu z Rzeszowa, wiec nie rozumiem tego gdybania :wink: . biegi nominowane obejrzelismy, wiec takie stwierdzienie to zwykle czepianie sie. we wczorajszym meczu mielismy do czynienia z niespotykana iloscia przerw (ktore pare stron wczesniej wymienilem), a mimo to obejrzelismy 15 biegow. wiec w czym problem? jak widac zeszloroczny mecz z Gdanskiem nauczyl czegos dzialaczy, wyciagneli wnoski i dzieki temu wczorajsze zawody zostaly dokonczone.
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Awatar użytkownika
Dragon_Juventino
Junior
Posty: 423
Rejestracja: 8 października 2004, o 19:18
Lokalizacja: LUBLIN

#211 Postautor: Dragon_Juventino » 6 czerwca 2005, o 20:10

Szczerze powiedziawaszy, spodziewałem się pewniejszego zwycięswa, aczkolwiek w tej sytuacji nie ma co gdybać tylko cieszyć się z 3 pkt. O tych małych lepiej nie wspominać, bo i w tamtym, świetnym dla nas sezonie, były dla nas mankamentem.

Na tak długim mecuz żużlowym jeszcze nie byłem, równe 3 godz :D Ale warto było, warto było marznąć i warto było zmoknąć....dla zwyciestwa, a szczególnie dla kapitalnej jazdy Joonasa! On jest rewelacyjny! Ma tak świetną techinkę i styl jazdy, że oczaruje każdego kibica. Coprawda starty wczoraj przegrywał, ale na dystansie jest jak burza!

Pogoda średio dopisała, część kibiców wyszła za stadionu gdy zacyzbało padać :( Na szczęście zawody toczyły się dalej.
Mielismy pokaz teatru w wykoaniu zawidników Opola. Jadą na 5-1 w placy, 10 metrów za nami, nagle jeden sie poślizną, drugi połozył, i obaj umierają 10 minut. Słaby teatrzyk. Potem Jędrzejkiewiecz, ludzie jak on zdał licencję? :shock: Przecież to jak bym na rowerze szybciej dojechal do mety na 4 miejscu i bym się nie przerócił. Ukradł nam dzieciak 2 pkt, bo się specjalnie połozył jak jechaliśmy na 5-1 a w powtórce wygraliśmy 4-2.
Było nieźle, ale jazda naszych juniorów jest dramatyczna, zresztą niczego nowego nie odkryłem 8)
Drużynie gratulujemy zwyciestwa i dziekujemy, ojcem sukcesu był Joonas, dla którego na stadion mogę przyjść w burzę z piorunami :mrgreen:

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

#212 Postautor: sadychor » 6 czerwca 2005, o 23:08

Opolanie twierdzą, że wygrali mecz tylko Lublin psuje im ich wersje. Wypowiedzi Sebastiana, trenera Łosia i innych przypominają mi przedszkole :lol: :lol: Niezłe jaja :lol: :lol:

A Mikas walczy z ciemnotą i propagandą na opolskim forum. Że też Ci się chłopie chce...

http://speedwayopolski.xp.pl/

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#213 Postautor: DonKamizi » 6 czerwca 2005, o 23:57

Mała uwaga w kwestii formalnej :wink:
Nie to żebym się czepiał ale...
Prawie po każdym meczu w punktacji na stronie oficjalnej i innych są błędy w punktacji.
I tak Pawliczek za bieg 11 powinien mieć bonusa a Jeleń za bieg 12 nie powinien mieć bonusa bo Jędrzejkiewicz miał upadek.Franek nie ma zaznaczonego bonusa za bieg 15.Jeleń w biegu 5 ma nie 0 a defekt na czwartym miejscu.
Dla niektórych mogą być to pierdoły ale są też fanatycy wszelkich statystyk.
Czy tak trudno jest umieścić poprawną punktację po meczu :?: :?: :wink:
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

sledzio

#214 Postautor: sledzio » 7 czerwca 2005, o 14:35

Witam wszystkich własnie wróciłem do domu z meczyka troche to trwało ale cóż takie życie
Pare słów o meczyku !!!
Ciekawy meczyk był aż oczom nie dowierzałem że nasi przegrywają do 6 biegu 6 pkt goście dobrze spasowani na suchym torze i wygrywali starty wszystkie do deszczyka jaki nadszedł na stadion a chmórka bardzo pięknie wyglądała gdyby nie deszczyk to jak dla mnie goście wygrali by to spotkanie !!! ale póżniej szczęscie uśmiechneło się do nas noi wygraliśmy !!! Brawa dla Jonnasa Jelenia Franka i dla Krzysia Wrony to co pokazał w 1 biegu to aż w szoku byłem tylko zabardzo się podniecał i jechał chaotycznie i spadł pózniej na 3 miejsce ale brawa !!! cieszy 5 pkt z Opolem i awans o jedno oczko na 6 miejce i oby już pozostało !!!

Ps. Fajna oprawka na koniec spotkania aż przypomnialy mi sie imprezy do 24 na początku lat 90 !!! I tylko się modlić aby oświetlenie na stadionie się sprawiło ale chyba wieczne nie doczekanie !!!

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#215 Postautor: Cooper » 7 czerwca 2005, o 14:44

sledzio pisze:Witam wszystkich własnie wróciłem do domu z meczyka troche to trwało ale cóż takie życie


O kurde! To Ty pewnie jestes za tym, zeby mecze odbywaly sie w sobote, bo 18 w niedziele to rzeczywiscie troche za pozno :D Pozniej wracac po nocy (sorry, dwie noce i dwa dni). Skad jestes? Z Balakowa? :D
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

#216 Postautor: sadychor » 7 czerwca 2005, o 14:52

sledzio pisze:Witam wszystkich własnie wróciłem do domu z meczyka troche to trwało ale cóż takie życie


Czyżbyś pomylił drogę do domu :?: Może to początek jakiejś epidemii :?: Miałeś jakiś kontakt z ekipą obecną na zawodach w Krośnie :?:

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#217 Postautor: Kubbas » 7 czerwca 2005, o 20:11

!!Fotki z meczu TÅ» LUBLIN - KOLEJARZ OPOLE!!

Niestety troche ciemne ale coz ... tak wyszlo ;]

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#220 Postautor: Kubbas » 7 czerwca 2005, o 21:25

pav pisze:a prawie wszyscy piszą, że pora rozgrywania zawodów była odpowiednia ;)


Niestety ale to wina aparatu (albo tego kogos za nim) bo i w takich warunkach mozna robic dobre zdjecia ale trzeba miec lepszy sprzet ;]

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2004
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#221 Postautor: boxing » 7 czerwca 2005, o 22:18

Nastepny co nie trafil ze sprzetem :wink: Pewnie tez tradycyjnie poszlo na busa :wink: zamiast zainwestowac w nowy fotoaparat :D
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

#222 Postautor: Manitou » 7 czerwca 2005, o 23:42

boxing pisze:Nastepny co nie trafil ze sprzetem :wink: Pewnie tez tradycyjnie poszlo na busa :wink: zamiast zainwestowac w nowy fotoaparat :D

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Kubbas lepiej się szybko spasuj, bo Cię w przyszłym sezonie sprzedamy do....zgadnij 8)

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#223 Postautor: Kubbas » 7 czerwca 2005, o 23:50

Manitou pisze:
boxing pisze:Nastepny co nie trafil ze sprzetem :wink: Pewnie tez tradycyjnie poszlo na busa :wink: zamiast zainwestowac w nowy fotoaparat :D

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Kubbas lepiej się szybko spasuj, bo Cię w przyszłym sezonie sprzedamy do....zgadnij 8)


Hehehe spoko nie ma problemu ... juz powoli dogaduje sie ze sprzetem, potrzebne sa jeszcze drobne poprawki ale wszystko jest na dobrej drodze.
W meczu z opolem zaszkoczyly mnie trudne warunki torowe i niestety sobie z tym nieporadzilem.
Obiecuje ze na SK bedzie juz duzo lepiej i zaden tor mnie nie zaskoczy i "pojade" tak jak odemnie wszyscy oczekuja;]

Pozdrawiam :mrgreen:

sledzio

#224 Postautor: sledzio » 8 czerwca 2005, o 00:15

Cooper pisze:
sledzio pisze:Witam wszystkich własnie wróciłem do domu z meczyka troche to trwało ale cóż takie życie


O kurde! To Ty pewnie jestes za tym, zeby mecze odbywaly sie w sobote, bo 18 w niedziele to rzeczywiscie troche za pozno :D Pozniej wracac po nocy (sorry, dwie noce i dwa dni). Skad jestes? Z Balakowa? :D


:D Nie jestem z Bałakowa tylko jeszcze dalej :D poprostu trzeba z życia korzystać a zwycieństwo pierwsze przed własną publicznością trzeba było jakoś uczcić nie prawdasz ?? :P