Klub ma obowiązek wypłacać pieniądze zgodnie z umową.
Zawodnik ma obowiązek startować w barwach klubu.
Niby, gdy jedna strona opóźnia się ze spełnieniem świadczenia, to druga ma prawo powstrzymać się ze spełnieniem swojego, jednak żużel ma swoją specyfikę...
Jakkolwiek, zarówno klub jak i Łukaszewski zachowują się nieodpowiednio. A szkoda, bo cierpią na tym wszyscy.
Wydaje mi się, że gdzieś zabrakło po prostu zwyczajnego dogadania się

PS. I jeszcze jedno. Gdyby klub miał jakąkolwiek politykę informacyjną, starał się dbać o swój wizerunek to ta sprawa już dawno powinna zostać wyjaśniona (co nie znaczy, że muszą być podane wszystkie szczegóły). Klub powinien się dogadać z Łukaszewskim i obie strony szybko powinny powiedzieć, że wszystko jest OK - bo to jest w interesie obu stron.