czy Ty z zawodu jestes adwokatem mlodocianych/nauczycielka (czyli tzw. kobieta z klasa )/przedszkolanka albo pedagogiem szkolnym?
Jesli bedzie trzeba bede nawet adwokatem diabla.......
Po prostu staram sie myslec obiektywnie i nie dam sie zgarnac lawinie tlamszacej kogos za zly ostatni wystep czy za nieodpowiednie zachowanie,jesli to jest wydarzenie incydentalne !!
Nie bronie tylko mlodych.Za starszawymi tez mi sie zdarzalo wstawiac ( jak zwykle z roznym skutkiem).Nie reprezentuje zadnego z wymienionych zawodow,ale trop mniej wiecej dobrze ukierunkowany.Bardziej mniej niz wiecej ,ale dobry.
Jesli Ty zostaniesz nieslusznie zaatakowany tu na forum , rowniez mozesz liczyc na moje skrzydlo i dwa palce,ktorymi wypisuje swoje bajki

