05.06. Motor Lublin - Kolejarz Opole 48:42

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Krychs
Senior
Posty: 612
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#126 Postautor: Krychs » 5 czerwca 2005, o 15:16

Gawrzyk pisze:Krychs.
Ustalenie godziny meczu z Gorzowem zalezalo od zgody kierownictwa Stali. Oni zgadzali się tylko na godzinę 16 bo Hlib musial leciec do Manchesteru. A piątek był jedynym dniem który pasował Joonasowi. Potrzebne więc były ustępstwa. Zostało piątek godzina 16. Oczywiście my chcieliśmy żeby mecz był później bo ludzie o 16 jeszcze pracują. Klub na tym stracił masę forsy bo utarg z meczu był mniejszy niż gdy jeździliśmy w II lidze. O to chodziło z godziną a nie o ZZ.

A dziś mecz zaczyna się tak jak wszystkie przez ostatnie lata mecze w Lublinie. Nie ma w tym nic nienormalnego, późne popołudnie to najodpowiedniejsza pora. A że czasem pogoda nie dopasuje to coż poradzić. Godzinę meczu trzeba ustalić na dwa tygodnie przed meczem, a wiecie na ile wtedy sprawdzają się prognozy pogody.


Gawrzyk dzięki za obszerne wyjaśnienia. Oj przydałaby się funkcja rzecznika prasowego w klubie :) A Ty byłbyś naturalnym kandydatem na powyższą.
Pozdrawiam!!!

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#127 Postautor: papi » 5 czerwca 2005, o 15:18

Czarek pisze:Pada, ale jednocześnie przejaśnia się. Cieszmy się zatem, że ustalono godzinę meczu na 18, bo to być może jedyna szansa na jego rozegranie.

jaka jedyna szansa :?: Przeciez nie ma lewy, kropi deszcz ięc nie robcie sensacji.Po tym co widze za oknem, nie mam powodow do niepokoju. Jak słusznie zauwazono - jak troche pokropi to polewaczka nie bedzie musiala wyjezdzac i zawody bedą sie rozgrywaly duzo szybciej. Nie ma takiej opcji zeby przelozyc spotkanie, czekamy na zwycięstwo w Lublinie ponad pół roku, a że dziś jest ku temu doskonała okazja więc nie mozna nam odbierać tej przyjemności :P
PS. u mnie sie zdecydowanie przejasnia, więc wątpliwośc nie mam żadnych :wink: :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 5 czerwca 2005, o 15:19 przez papi, łącznie zmieniany 1 raz.

Krychs
Senior
Posty: 612
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#129 Postautor: Krychs » 5 czerwca 2005, o 15:22

Wystarczył mały wiosenny deszczyk, by forum żużlowe przerodziło się w forum meteorologiczne :D Spokojnie żeby mecz się nie odbył musiałaby przejść conajmniej taka ulewa jak przed meczem z Gorzowem, a na to na szczęście się nie zanosi :)

Awatar użytkownika
Carew
Szkółkowicz
Posty: 183
Rejestracja: 30 maja 2004, o 23:50
Lokalizacja: Lublin

#130 Postautor: Carew » 5 czerwca 2005, o 15:23

Na Tatarach lekka mżawka, ale właśnie słoneczko przebija się przez chmury wiec mecz na 90% będzie chyba że zacznie lać przed 18 ale jestem dobrej myśli i pokonamy Opole 50-40 :mrgreen: :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 5 czerwca 2005, o 15:51 przez Carew, łącznie zmieniany 1 raz.
----- FORZA JUVE -----

Loocas
Posty: 7
Rejestracja: 17 kwietnia 2005, o 20:02
Lokalizacja: Lublin

Deszcz ?

#131 Postautor: Loocas » 5 czerwca 2005, o 15:37

Jaki deszcz ? Jeszcze siÄ™ opalimy na meczu :)

Awatar użytkownika
kuba
Szkółkowicz
Posty: 191
Rejestracja: 7 czerwca 2003, o 11:05

#132 Postautor: kuba » 5 czerwca 2005, o 15:54

pav pisze:W sumie to dobrze, że pada, bo rano Pan Dyrektor chodził po torze i rzucał kulwami, że za twardy, a Pan Rysio tankował polewaczke i lał i lał i lał i ciągle było mało. A tak serio to pytanie do fachowców od torów: czy tor mokry=przyczepny?

To nie zalezy od toru a nie od deszczu. Tor twardy i mokry staje sie bardzo sliski i wynosi pod bande,a to raczej nie gwarantuje widowiska. Natomiast tor grząski i mokry staje sie bardzo tródny i latwo sie zakopac, ciezko sie na nim jezdzi niedoswiadczonym zawodnikom (czyt. nasza mlodzież)

Awatar użytkownika
Carter#15
Szkółkowicz
Posty: 220
Rejestracja: 10 marca 2003, o 09:59
Lokalizacja: AZS LUBLIN

#134 Postautor: Carter#15 » 5 czerwca 2005, o 16:03

Cooper pisze:A tak przy okazji, to w jakims meczu w I lidze bedzie dzis 47:43 dla gosci, po zwyciestwie gosci w ostatnim biegu 4:2. Tylko cholera nie przysnilo mi sie w jakim 8) Ale patrzac po dzisiejszych spotkaniach, to moze Grudziadz-Rzeszow?

Oby nie Lublin-Opole. Ja wielkim optymistą nie jestem i myślę, że nie będzie dzisiaj łatwo o zwycięstwo. Może być nawet trudniej niż w Opolu. Tam mieliśmy wielką przewagę Adama Pietraszki, który był u siebie. A w Lublinie to wiadomo, w tym sezonie jakoś toru nie nazwałbym domowym.

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#135 Postautor: Kubbas » 5 czerwca 2005, o 16:10

Carter#15 pisze:... Może być nawet trudniej niż w Opolu. Tam mieliśmy wielką przewagę Adama Pietraszki, który był u siebie. A w Lublinie to wiadomo, w tym sezonie jakoś toru nie nazwałbym domowym.


a w Lublinie mamy przewage Jeleniewskiego :)

Awatar użytkownika
Carter#15
Szkółkowicz
Posty: 220
Rejestracja: 10 marca 2003, o 09:59
Lokalizacja: AZS LUBLIN

#136 Postautor: Carter#15 » 5 czerwca 2005, o 16:13

Kubbas pisze:a w Lublinie mamy przewage Jeleniewskiego :)

Obyś się nie zdziwił i nie zobaczył betonu na stadionie i nie chodzi mi tu bynajmniej o trybuny - pisze oczywiscie hipotetycznie, zeby nie bylo 8)

Awatar użytkownika
Maciek
Szkółkowicz
Posty: 256
Rejestracja: 20 lipca 2004, o 22:32
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#138 Postautor: Maciek » 5 czerwca 2005, o 17:03

No nie powiedziałbym ze bedzie caly stadion ladnajest pogoda mecz powinin byc wygrany powinno przyjsc sporo osob ale jak to bedzie zobaczymy za nie spelna godzine pozdro ja wyjezdzam na meczyk :D :mrgreen:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

maloh
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 15 maja 2004, o 15:34

#139 Postautor: maloh » 5 czerwca 2005, o 19:44

co tam sie wyprawia że jeszcze nie koniec meczu ?
coś męczarnie z tym Opolem

Gardełko
Posty: 19
Rejestracja: 13 kwietnia 2005, o 10:56
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#140 Postautor: GardeÅ‚ko » 5 czerwca 2005, o 19:47

Musiałem wcześniej wyjść ze stadionu ponieważ byłem z dziećmi. Może ktoś dać znać co jest , bo na sportowych faktach zakończono na 9 biegu.
Jestem zawiedziony postawą Focusa (czyżby przemęczenie ) choć z kim jak z kim ale z opolem to powinien się starać . Jeleń jak zwykle musiał zanotować defekt chociaż jechał całkiem ,całkiem. Karpik robił swoje i dostarczał miłych wrażeń (pojedynek z Trumną to było coś)
:wink: Wszystko przez tę polewaczkę , to ona sprowokowała tą ulewę
Jeżeli mecz zakończył się remisem to myślę że to sprawiedliwy wynik choć dla nas byłoby lepiej zainkasować całe 3 pkt. Nasi zaczęli się rozkręcać więc może jednak 46:44
Co dalej czas pokaże .

Awatar użytkownika
Misionis
Junior
Posty: 407
Rejestracja: 20 września 2004, o 12:36
Lokalizacja: Lublin

#141 Postautor: Misionis » 5 czerwca 2005, o 20:57

48-42

Awatar użytkownika
Carter#15
Szkółkowicz
Posty: 220
Rejestracja: 10 marca 2003, o 09:59
Lokalizacja: AZS LUBLIN

#142 Postautor: Carter#15 » 5 czerwca 2005, o 20:57

No i 48-42. Nie sprawdziły się moje przyuszczenia. Ja niestety opuściłem stadion po 9 biegu z powodu przemoknięcia co było błędem. Trzeba być twardym a nie mietkim :wink:. 3 Punkty zostają w Lublinie i bardzo dobrze :!: :mrgreen: Brawa dla całej druzyny i Sebka Trumińskiego!!

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

#144 Postautor: Apocalips » 5 czerwca 2005, o 21:24

Fart, fux i wogóle :wink: Gdyby nie ten deszcz to kto wie jakim wynikiem zakończyłyby się dzisiaj zawody. Adam na przyczepnym torze nie istnieje. Ujechał coś jedynie na torze gdzie decydował tylko start. Mariusz z Danielem zrobili swoje chodź na początku jechali jakoś niewyraźnie. Joonas zalicza kolejny bardzo udany występ. Gdyby tor był przez całe zawody do walki to jego wynik byłby jeszcze lepszy. Juniorzy pojechali swoje :?

Ten mecz przejdzie do historii ! To coś się działo przechodziło momentami ludzkie pojęcie. Nerwy i adrenalina udzieliły się chyba wszystkim. Strasznie wymęczone zwycięstwo. Ale styl pójdzie w niepamięć. Liczy się wynik. Wielki respekt dla dwóch kibiców z Opola, którzy dzielnie towarzyszyli swoim ulubieńcom.

Ci co nie byli na meczu niech żałują ! Po deszczu poszły w ruch miotły i ciągnik. Pozostali tylko najwierniejsi kibice. Którzy napewno nie żałują, że dotrwali do końca. Opole zaskoczyło zdecydowanie in plus. Bardzo dobra jazda Brhela, Trumny (któremu oczywiście znowu puściły nerwy :? ) i Sekuli.
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#145 Postautor: grzesieck » 5 czerwca 2005, o 21:29

Apocalips pisze: zaskoczyło zdecydowanie in plus. Bardzo dobra jazda Brhela, Trumny (któremu oczywiście znowu puściły nerwy :? ) i Sekuli.


a co zrobil Trumna, bo chyba nie widzialem?
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Gretzky
Posty: 106
Rejestracja: 20 lipca 2004, o 22:09
Lokalizacja: Lublin

#146 Postautor: Gretzky » 5 czerwca 2005, o 21:30

ten mecz to jeden wielki dramat, gdyby nie ten deszcz to moglismy dostac; szkoda nawet rozpisywac na jego temat; jedyny plus to postawa Joonasa ktory po raz kolejny udowodnil ze jest trafiona inwestycja , godziny rozpoczecia meczu nie warto komentowac bo po co i tak klub ma nas kibicow w dupie

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#147 Postautor: papi » 5 czerwca 2005, o 21:34

Brawo za pierwsze zwycięstwo w Lublinie :!: Do 10 biegu był istny horror, kiedy po 6 biegach było 15:21 nie wiedzialem co tu jest grane, ale wtedy z pomcą przyszla aura :lol: . Zaczął padać deszcz, akurat jak Joonas mial startowac bieg po biegu. Wygrali z Frankiem 5:1 i było juz niezle. Potem 4:2 w 9 biegu - remis i ulewa. Później szczęscie i zwycięstwa były juz tylko po naszej stronie. Pół godziny moknięcia, a pozniej 15 minut czekania po upadku Czechowskiego i Sekuli. Ważne że udało sie wygrać, choc mysle, ze gdyby w Opolu nie musiał jezdzic do końca Jędrzejkiewicz to jeszcze byłaby walka. Choć i on swoje zrobil w 13 biegu. Sportowcowi takie zachowanie nie przystoi, mogl szybko sie zebrac z toru, wiekszosc zuzlowcow tak robi nawet kiedy wynik jest niekorzystny, ale widac nie wszyscy. Nawet zagrywka pokerowa w 14 biegu nie dala zwycięstwa chocby 4:2, ale jestem pełen szacunku dla Trumny i Brhela. Cieszy dobra jazda Franka, niezla Jelenia, ale widać że z Adamem dzieje sie cos zlego, chyba jednak powiniem odpuscic sobie Anglie :roll: . A Joonas jak juz nas przywyczail, choc i on początkowo przegrywal wyraznie starty i musial walczyc na dystansie, ale potwierdzil po raz kolejny, że oplacalo sie go zakontraktować :wink:

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#148 Postautor: jas » 5 czerwca 2005, o 21:45

pav pisze:Gdyby nie ten deszcz to mogło być różnie, bo na mokrym torze Sebek przestał jechać. Ciekaw jestem czy GTW nadal uważa godzinę 18 jako optymalną do rozgrywania meczów?


Gretzky pisze:godziny rozpoczecia meczu nie warto komentowac bo po co i tak klub ma nas kibicow w dupie


o ile wiekszosc zarzutow wysowanych w strone GTW przedstawianych na tym forum rozumialem, to tych nie. przeciez kiedy ustalano godzine rozpoczecia meczu nie dalo sie dokladnie przewidziec kiedy bedzie padac. poza tym mimo polgodzinnej przerwy spowodowanej deszczem, pozniejszego suszenia toru, wyjazdu 2och karetek i 1ej do szpitala (chyba, bo w koncu nie uslyszalem Stypuly), stosowania ZZ i rezerw taktycznyh udalo sie odjechac 15 biegow. na styk, ale sie udalo. wiec chyba godzina rozpoczecia meczu byla odpowiednia.

poza tym Franek musial jakos z Niemiec zdazyc.
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Metalliczny
Senior
Posty: 755
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#149 Postautor: Metalliczny » 5 czerwca 2005, o 21:47

No panowie! Takiego czegoś to ja dawno nie widziałem! Fajnie, że w moje urodziny :D Przynajmniej będę ten mecz pamiętał długo. Jak przegrywaliśmy 15-21 zacząłem się modlić żeby przyszedł deszcz. I był. Potem emocje z upadkami. Dobrze się skończyło i to jest najważniejsze. Ale z taką jazdą to nie mamy czego szukać, bonusa z Krosnem na pewno nie zdobędziemy.

Awatar użytkownika
Carter#15
Szkółkowicz
Posty: 220
Rejestracja: 10 marca 2003, o 09:59
Lokalizacja: AZS LUBLIN

#150 Postautor: Carter#15 » 5 czerwca 2005, o 21:48

papi pisze: a pozniej 15 minut czekania po upadku Czechowskiego i Sekuli.

Czy myśmy byli na tym samym meczu?