Iversena
Myślę, że jest pokroju Karlssona i wcale nie odbiega od niego umiejętnościami.
Nawet jeśli nie odbiega od niego umiejętnościami to napewno ma mniej doświadczenia od szweda. Co nie znaczy, że "punktowałby" gorzej.
Jak wiadomo Karlsson to drogi zawdonik.
Iversen po sezonie w ekstralidze również może zażyczyć sobie kokosów.
Ale który z nich będzie miał lepsza formę w przyszłym sezonie? Tego nikt nie wie...
Przykładem jest brat Karlssona Mikael oraz nasz ex duńczyk Jensen. Obaj w jednym sezonie potrafili wygrać z każdym, ażeby w przyszłym wozic ogony.
I co z tego wychodzi?
Kogo klub zakontraktuje i kto okaże się trafionym zawodnikiem dowiemy się w przyszłym seoznie.
Nazwisko jest nie istotne, ważne żeby dobrze jeździł.
EDIT:
Jeszcze mi się coś przypomniało
Zakontraktowanie Shieldsa (zawodnika nie znanego zbytnio w Polsce) było "prawie" (gdyby nie kontuzje) udanym transferem. Z powodzeniem startował od kilku sezonów w Europie, osiągając dobre wyniki. Może trzeba poszukać kogoś nowego? Co oczywiśćie wiąże się z moimi powyższymi zdaniami (chodzi o formę). I wraz koło się zaamyka. Cały Lotek...
trening czyni mistrza.