Lubelski klub w sezonie 2012
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Baran
Miesiac
Mitko
Kuciapa
Jeleniewski
ALE BY BYLA PAKIETA! :]
Miesiac
Mitko
Kuciapa
Jeleniewski
ALE BY BYLA PAKIETA! :]
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
a każdy z nich to minimum na 10pkt rakieta.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
No tak jak prezes ma takie asy w rękawie to już się nie dziwię, że tak trzyma to w tajemnicy 
Jeszcze Grzesia Knappa i Frankowa mi tu brakuje jako magnes na kibiców
Jeszcze Grzesia Knappa i Frankowa mi tu brakuje jako magnes na kibiców
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Nie zapominajcie o Stachyrze.
A poważnie, ja cały czas liczę jednak na to, że będę miło zaskoczony chociaż jednym zawodnikiem. Nie licząc Kornaliussena i Jeleniewskiego.
A poważnie, ja cały czas liczę jednak na to, że będę miło zaskoczony chociaż jednym zawodnikiem. Nie licząc Kornaliussena i Jeleniewskiego.
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
grzesiek pisze:Baran
Miesiac
Mitko
Kuciapa
Jeleniewski
ALE BY BYLA PAKIETA! :]
A tfuuu wypluj te słowa o 3 wiem ale Ten 3 i 4
Matko Boska nie psujcie sylwestra
Ja wiem ze kiepsko z budzetem ale nie az tak
Ostatnio zmieniony 28 grudnia 2011, o 22:20 przez Deri, łącznie zmieniany 1 raz.
Kobieta, która jęczy w nocy, nie warczy w dzień
GeloSMT Swiat na trzeżwo jest nie do przyjęcia.;p
GeloSMT Swiat na trzeżwo jest nie do przyjęcia.;p
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Czym sie nasi sugerowali, zeby brac Mitke. U nas z Opolem rewelacji nie pojechal. Wiadomo w Opolu praktycznie nie lapany, ale przeciez przeciwko nim w tym roku nie jezdzimy. Dziwne troche podejscie wzmacniac sklad drugoligowcami po awansie.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Ksiegowy jest przeciwnego zdania. A jak wiadomo, w sporcie nie chodzi o wynik, tylko zeby sie kasa zgadzala, nikt sie nie czepial i wystarczalo na wyplate dla prezesa.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Pięknie powiedziane 
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
No tak, bo oczywiście w sporcie chodzi o to, żeby sportowcom obiecać pięć baniek gdy ma się dwie. Czyż nie?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
No pewnie meesha, nie wiedziałeś?
Dziwne. Jak nie obiecamy to nie awansujemy, a przecież na tym polega sport.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
W sporcie chodzi o to, zeby obiecac myliardy, awansowac do ekstraligi po jednym sezonie i nie dostac licencji na nastepny.
Ewentualnie mozna pozywac zawodnikow, ze za slabo jezdzili.
Ewentualnie mozna pozywac zawodnikow, ze za slabo jezdzili.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
go! pisze:Ksiegowy jest przeciwnego zdania. A jak wiadomo, w sporcie nie chodzi o wynik, tylko zeby sie kasa zgadzala, nikt sie nie czepial i wystarczalo na wyplate dla prezesa.
A jaka alternatywa jest wg. ciebie dobra ? Jak sie kasa nie zgadza to oczywiste ze powstaja dlugi, pierwsza rzecza powinno byc dbanie o kase, a w ramach dostepnych srodkow zbudowac jak najsilniejszy sklad. Kazda inna opcja to zaleglosci wobec zawodnikow.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
1. jak bumerang wraca temat działacze - zawodnicy. i ja zawsze będę wyznawał teorię, że żużlowcy w Polsce są rozpaskudzeni forsą. Trudno tu winić naszego prezesa, bo on akurat w żużlu jest od niedawna i to nie on nakręcił niemoralną wręcz spiralę żądań finansowych - powiedzmy sobie szczerze w 90 procentach zwykłych przeciętniaków. 2. Pomysł Mitki w Lublinie odbieram jako bardzo kiepski żart. 3. Nie wdając się w finanse klubu, bo to nie moja rola - oczywiscie obchodzi mnie tylko i wyłacznie aspekt sportowy. Dziwi mnie, że do tej pory nie mamy ogłoszonych kontraktów. Niespodzianki z Jeleniewskiego czy Barana nikt nikomu nie zrobi. Mało tego - jezeli w Lublinie nie ma asa w rękawie w postaci Bjerre i Nichollsa (oczywiscie żartuję) - nie widze zadnego sensu w ukrywaniu tego z kim się podpisało - oczywiscie JEŻELI SIĘ PODPISAŁO - bo to wcale nie jest oczywiste.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Popek pisze:A jaka alternatywa jest wg. ciebie dobra ?
W SPORCIE ZAWSZE CHODZILO I CHODZI O TO SAMO: GRA SIE PO TO ZEBY WYGRAC!
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
dokladnie tak - amen
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
W sporcie, jak we wszystkim, chodzi o jak najlepszy wynik za jak najmniejszą kasę, a nie o asekuranctwo i dupokryctwo.
My jesteśmy, wygląda na to, świadkami megaasekuranctwa i megadupokryctwa.
Oczywiście, że pieniądze trzeba wydawać z głową, ale drugoligowy skład za 2 miliony to każdy debil złoży.
Skład szykuje się zdecydowanie zbyt ostrożny, to raz. Dwa - chyba ktoś gdzieś jakoś zaprzepaścił ogromną szansę na znacznie wyższy budżet. Awans, czyli warunek większego zaangażowania Bogdanki w żużel, został wywalczony w pierwszym pełnym sezonie z tym sponsorem u boku, a więc szybko. Na Deptaku setki ludzi oglądały wyjazdowy mecz, po którym zapanowała euforia. Władz miejskich równie przychylnych żużlowi nie było w Lublinie prawdopodobnie nigdy. Efekt tego wszystkiego jest mizerny, a przyczyną wydaje się to, o czym prezes konsekwentnie nie mówi absolutnie nic, nawet ogólników - powołanie spółki.
Jako jedyni w I lidze w nazwie klubu mamy potentata, a w składzie bida z nyndzą. Od półtora roku nikt nie kiwnął palcem w bucie, aby spełnić podstawowy i w pełni zrozumiały warunek postawiony przez najważniejszego chlebodawcę. Innych źródeł kasy nie widać, za to słychać, że odprawiało się ludzi z kwitkiem.
To zabawne, że taka ekipa na forum kibicowskim znajduje uznanie i wiernych obrońców.
My jesteśmy, wygląda na to, świadkami megaasekuranctwa i megadupokryctwa.
Oczywiście, że pieniądze trzeba wydawać z głową, ale drugoligowy skład za 2 miliony to każdy debil złoży.
Skład szykuje się zdecydowanie zbyt ostrożny, to raz. Dwa - chyba ktoś gdzieś jakoś zaprzepaścił ogromną szansę na znacznie wyższy budżet. Awans, czyli warunek większego zaangażowania Bogdanki w żużel, został wywalczony w pierwszym pełnym sezonie z tym sponsorem u boku, a więc szybko. Na Deptaku setki ludzi oglądały wyjazdowy mecz, po którym zapanowała euforia. Władz miejskich równie przychylnych żużlowi nie było w Lublinie prawdopodobnie nigdy. Efekt tego wszystkiego jest mizerny, a przyczyną wydaje się to, o czym prezes konsekwentnie nie mówi absolutnie nic, nawet ogólników - powołanie spółki.
Jako jedyni w I lidze w nazwie klubu mamy potentata, a w składzie bida z nyndzą. Od półtora roku nikt nie kiwnął palcem w bucie, aby spełnić podstawowy i w pełni zrozumiały warunek postawiony przez najważniejszego chlebodawcę. Innych źródeł kasy nie widać, za to słychać, że odprawiało się ludzi z kwitkiem.
To zabawne, że taka ekipa na forum kibicowskim znajduje uznanie i wiernych obrońców.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
To chyba kwintesencja tego co sie dzieje w lubeskim zuzlu od (circa) 2 lat. Najgorsze jest to, ze przekonac wiekszosc jest calkiem latwo. Wystarczy forsowac z uporem atut w postaci wyplacalnosci. A jak jest? Bogdan mowi Bankowy. Pan Prezes nie chce isc, zeby sie nie potknac! Stoi wiec w swoim bezpiecznym miejscu... ale za stanie w miejscu to Bogdan moze dac raptem milion. Dla Prezesa wystarczy. A przeciez chocby okazal sie najlepszy to moze dostac tylko 20% podwyzki a ryzyko utraty posady male nie jest, wiec lepiej tkwic w miejscu za pewne 5k niz walczyc o obiecane 6 jak sie powiedzie. Tym bardziej lepiej, ze wie sie o sobie to, co prezes Sprawka wie o sobie i zna sie swoje wlasne dokonania, sukcesy, wiedze i mozliwosci.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
go! pisze:To chyba kwintesencja tego co sie dzieje w lubeskim zuzlu od (circa) 2 lat.
Przepraszam, czy mógłbyś rozwinąć, co jest tą kwintesencją? Chodzi o awans do I ligi? To jest chyba ta kwintesencja. Natomiast kwintesencją tego co się dzieje teraz i w czekających nas najbliższych dwóch latach powinien być kolejny awans do extraligi. Poczekamy?
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Torsen pisze:Jako jedyni w I lidze w nazwie klubu mamy potentata, a w składzie bida z nyndzą...
To że Bogdanka nas sponsoruje nie oznacza tego że daje nam górę pieniędzy. Co z tego ze mamy potentata jak ten potentat może dawać mniej kasy niż inny sponsor innego klubu? Każdy myśli ze jak spółka jest na giełdzie, przynosi olbrzymie zyski to szasta kasą na prawo i lewo. A może po prostu nie chcą dać więcej?
Karol Baran Karol!
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Torsen pisze:My jesteśmy, wygląda na to, świadkami megaasekuranctwa i megadupokryctwa.
Nie wiem jak Ty, ale ja bylem swiadkiem awansu do wyzszej ligi, a teraz budowania skladu bez drzenia o przyszlosc, jak to mam miejsce gdzie indziej.
Torsen pisze:Jako jedyni w I lidze w nazwie klubu mamy potentata, a w składzie bida z nyndzą.
Przeoczylem cos, byla juz prezentacja podpisanych kontraktow?
Torsen pisze:Innych źródeł kasy nie widać, za to słychać, że odprawiało się ludzi z kwitkiem.
U mnie w domu slychac czasami sasiada, jak uzywa swoja babe. Przynajmniej wydaje mi sie, ze to co slysze, to nie film, tylko samo zycie.
Torsen pisze:To zabawne, że taka ekipa na forum kibicowskim znajduje uznanie i wiernych obrońców.
Zabawne jest udawanie ekspertow przez kibicow i ciagla tendencja do wozenia taczkami kolejnych prezesow itp. Ta czesc ktora Ciebie bawi po prostu chce zuzla w czystej postaci, a nie kolejnych przemadrzalych teorii i plot. Bo tego jest tu az nadto.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3912
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Przeoczylem cos, byla juz prezentacja podpisanych kontraktow?
tak
w calej elidze
Gnieznie
Grudziadzu
i... mocarnym Opolu
niedawno jeszcze pan prezes tak opowiadal o tym jak moze byc ciekawie po licencjach, tzn po tym jak zle kluby z dlugami i bez swiatla ich nie dostana i ze warto wstrzymac sie z podpisami
no
i teraz licencje maja wszyscy oprocz na mase zadluzonego Rybnika, a my nadal nic nie wiemy i tym razem kaze nam sie czekac do stycznia
w miedzy czasie syfy ujawniaja nasz "nowy" sklad
a klub jedyne co ma do powiedzenia to nie potwierdzam, nie zaprzeczam
aha zapomnialbym jeszcze o referatach na temat sytuacji polskiego zuzla oceniajacych sytuacje u innych
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Tyle jest zmian w tym regulaminie, że może coś przeoczyłem. Za ogłoszenie składu jak najwcześniej są jakieś punkty bonusowe albo rozstawienie w play off ??
Chciałbym zobaczyć miny niektórych jak prezes jednak ogłosi :
1.Korneliussen
2. Jeleniewski
3. Karlsson
4. Miesiąc/Baran
5. Nicholls
6. ktokolwiek
7. nawet na rowerze
Dopóki nie zakończy się okres transferowy chyba jednak warto wstrzymac się z wyzywaniem prezesa
Chciałbym zobaczyć miny niektórych jak prezes jednak ogłosi :
1.Korneliussen
2. Jeleniewski
3. Karlsson
4. Miesiąc/Baran
5. Nicholls
6. ktokolwiek
7. nawet na rowerze
Dopóki nie zakończy się okres transferowy chyba jednak warto wstrzymac się z wyzywaniem prezesa
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Torsen napisał:
"W sporcie, jak we wszystkim, chodzi o jak najlepszy wynik za jak najmniejszą kasę, a nie o asekuranctwo i dupokryctwo.
My jesteśmy, wygląda na to, świadkami megaasekuranctwa i megadupokryctwa.
Oczywiście, że pieniądze trzeba wydawać z głową, ale drugoligowy skład za 2 miliony to każdy debil złoży.
Skład szykuje się zdecydowanie zbyt ostrożny, to raz. Dwa - chyba ktoś gdzieś jakoś zaprzepaścił ogromną szansę na znacznie wyższy budżet. Awans, czyli warunek większego zaangażowania Bogdanki w żużel, został wywalczony w pierwszym pełnym sezonie z tym sponsorem u boku, a więc szybko. Na Deptaku setki ludzi oglądały wyjazdowy mecz, po którym zapanowała euforia. Władz miejskich równie przychylnych żużlowi nie było w Lublinie prawdopodobnie nigdy. Efekt tego wszystkiego jest mizerny, a przyczyną wydaje się to, o czym prezes konsekwentnie nie mówi absolutnie nic, nawet ogólników - powołanie spółki.
Jako jedyni w I lidze w nazwie klubu mamy potentata, a w składzie bida z nyndzą. Od półtora roku nikt nie kiwnął palcem w bucie, aby spełnić podstawowy i w pełni zrozumiały warunek postawiony przez najważniejszego chlebodawcę. Innych źródeł kasy nie widać, za to słychać, że odprawiało się ludzi z kwitkiem.
To zabawne, że taka ekipa na forum kibicowskim znajduje uznanie i wiernych obrońców."
Kazdy kto mysli ze w naszym klubie jest wszystko cacy powinien sobie tą wypowiedz Torsena wydrukowac, przykleic nad lozkiem i codziennie czytac po przebudzeniu i do snu. Moze wreszcie dotrze co jest obecnie najwieksza bolaczka lubelskiego zuzla i dlaczego w tym roku o Harrisie, Nichollsie czy zblizonej klasie zawodnikach mozemy zapomniec mimo ze rynek transferowy sprzyjal w ich pozyskaniu jak nigdy wczesniej.
"W sporcie, jak we wszystkim, chodzi o jak najlepszy wynik za jak najmniejszą kasę, a nie o asekuranctwo i dupokryctwo.
My jesteśmy, wygląda na to, świadkami megaasekuranctwa i megadupokryctwa.
Oczywiście, że pieniądze trzeba wydawać z głową, ale drugoligowy skład za 2 miliony to każdy debil złoży.
Skład szykuje się zdecydowanie zbyt ostrożny, to raz. Dwa - chyba ktoś gdzieś jakoś zaprzepaścił ogromną szansę na znacznie wyższy budżet. Awans, czyli warunek większego zaangażowania Bogdanki w żużel, został wywalczony w pierwszym pełnym sezonie z tym sponsorem u boku, a więc szybko. Na Deptaku setki ludzi oglądały wyjazdowy mecz, po którym zapanowała euforia. Władz miejskich równie przychylnych żużlowi nie było w Lublinie prawdopodobnie nigdy. Efekt tego wszystkiego jest mizerny, a przyczyną wydaje się to, o czym prezes konsekwentnie nie mówi absolutnie nic, nawet ogólników - powołanie spółki.
Jako jedyni w I lidze w nazwie klubu mamy potentata, a w składzie bida z nyndzą. Od półtora roku nikt nie kiwnął palcem w bucie, aby spełnić podstawowy i w pełni zrozumiały warunek postawiony przez najważniejszego chlebodawcę. Innych źródeł kasy nie widać, za to słychać, że odprawiało się ludzi z kwitkiem.
To zabawne, że taka ekipa na forum kibicowskim znajduje uznanie i wiernych obrońców."
Kazdy kto mysli ze w naszym klubie jest wszystko cacy powinien sobie tą wypowiedz Torsena wydrukowac, przykleic nad lozkiem i codziennie czytac po przebudzeniu i do snu. Moze wreszcie dotrze co jest obecnie najwieksza bolaczka lubelskiego zuzla i dlaczego w tym roku o Harrisie, Nichollsie czy zblizonej klasie zawodnikach mozemy zapomniec mimo ze rynek transferowy sprzyjal w ich pozyskaniu jak nigdy wczesniej.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
To manipulacja. Od strony sportowej, oczywiście, awans, ale rozmowa dotyczy innych kwestii.truskawa pisze:go! pisze:To chyba kwintesencja tego co sie dzieje w lubeskim zuzlu od (circa) 2 lat.
Przepraszam, czy mógłbyś rozwinąć, co jest tą kwintesencją? Chodzi o awans do I ligi? To jest chyba ta kwintesencja.
Bogdanka, ustami swego prezesa, jasno określiła swoje oczekiwania wobec klubu. Niestety tam, gdzie zarząd klubu ma na ich spełnienie jakikolwiek wpływ, zostały one kompletnie olane.losiu pisze:Torsen pisze:Jako jedyni w I lidze w nazwie klubu mamy potentata, a w składzie bida z nyndzą...
To że Bogdanka nas sponsoruje nie oznacza tego że daje nam górę pieniędzy. Co z tego ze mamy potentata jak ten potentat może dawać mniej kasy niż inny sponsor innego klubu? Każdy myśli ze jak spółka jest na giełdzie, przynosi olbrzymie zyski to szasta kasą na prawo i lewo. A może po prostu nie chcą dać więcej?
Zrozum, czym w tak niszowym sporcie, jakim jest żużel, szczególnie w warunkach nieekstraligowych, jest sponsoring. Jest mówieniem do bogatych "dajcie nam jak najwięcej kasy, a my się za nią pobawimy z waszą nazwą w tle". Poważne podmioty mogą mieć opory przed takimi sytuacjami i jeśli już decydują się w to wejść, to nie chcą mieć za partnera po drugiej stronie czarnej dziury, jaką jest stowarzyszenie, tylko podmiot, w którym wpływ i wypływ każdej złotówki jest drobiazgowo odnotowywany.
Wpływ prezesa, czy raczej zarządu, bo o nim powinniśmy mówić - na sprawy sportowe, jest delikatnie mówiąc pośredni, natomiast na sprawy organizacyjne jest totalny. Minęło półtora roku. Co zostało zrobione w temacie założenia spółki akcyjnej, bez której Bogdanka nie da więcej kasy, choćbyśmy awansowali do ekstraligi?
A nie obawiasz się, że spadniemy?sadychor pisze:Torsen pisze:My jesteśmy, wygląda na to, świadkami megaasekuranctwa i megadupokryctwa.
Nie wiem jak Ty, ale ja bylem swiadkiem awansu do wyzszej ligi, a teraz budowania skladu bez drzenia o przyszlosc, jak to mam miejsce gdzie indziej.
Już pisałem, oczywiście, że pieniądze trzeba wydawać z głową i budowanie składu bez drżenia o przyszłość należy pochwalić. Ale, po pierwsze, jest to określenie bardzo pojemne, bo mieści w sobie i przeciętny skład pierwszoligowy i drugoligowy, a przecież czytamy, że zarząd chciał nie drżeć o przyszłość w I lidze w oparciu o takich zawodników jak Mitko. Po drugie - przede wszystkim - trzeba zadać sobie pytanie, czy wszystko zostało zrobione, aby możliwości były jak największe. I tu są największe i moim zdaniem bardzo słuszne pretensje do zarządu. Nie ma nowych sponsorów, a o najważniejszego się nie dba, lejąc ostentacyjnie na postawione przez niego warunki.
No właśnieTorsen pisze:Jako jedyni w I lidze w nazwie klubu mamy potentata, a w składzie bida z nyndzą.
Przeoczylem cos, byla juz prezentacja podpisanych kontraktow?
Nazwanie teorii przemądrzałą wygląda mi na akt desperacji. Gorsze jest tylko atakowanie jej autora osobiście, do czego z resztą już doszło, choć nie w Twoim wykonaniu.Torsen pisze:To zabawne, że taka ekipa na forum kibicowskim znajduje uznanie i wiernych obrońców.
Zabawne jest udawanie ekspertow przez kibicow i ciagla tendencja do wozenia taczkami kolejnych prezesow itp. Ta czesc ktora Ciebie bawi po prostu chce zuzla w czystej postaci, a nie kolejnych przemadrzalych teorii i plot. Bo tego jest tu az nadto.
Kibice nie udają ekspertów, tylko mają pojęcie na różne tematy, a żużla w czystej postaci chce każdy, kto założył tu sobie konto, gwarantuję.
Prezes chciał Mitki w składzie i niewątpliwie można o tym rozmawiać, skoro taka informacja ujrzała światło dzienne.yamahaR1 pisze:Chciałbym zobaczyć miny niektórych jak prezes jednak ogłosi :
1.Korneliussen
2. Jeleniewski
3. Karlsson
4. Miesiąc/Baran
5. Nicholls
6. ktokolwiek
7. nawet na rowerze
Dopóki nie zakończy się okres transferowy chyba jednak warto wstrzymac się z wyzywaniem prezesa
Szczerze mówiąc, mnie powyższy skład nie jara, ale ja w kwestii składu się raczej nie wypowiadam. To, że zawodnik miał w sezonie średnią 2,0 wcale nie oznacza, że w następnym nie może mieć 1,7 albo 2,2. A to jest taka różnica, którą nie tylko przegrywa się mecze, ale nawet można zlecieć z ligi. Czyli przedsezonowe dywagacje o formie kogokolwiek poza ścisłą światową czołówką to wróżenie z fusów.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Brawo Mikas, Brawo Torsen. Dokladnie o tym samym pisalem i o to samo pytalem Jerrego... odpowiedzi nie uzyskalem. Wiec sluchajcie dalej naszego celebryty, lykajcie te doniosle frazesy o wyplacalnosci i dlugofalowym rozwoju (
) ... ja tam tej ciemnoty nie przyjmuje. Sprawa ma drugie dno, o czym swietnie mozecie poczytac wyzej. Wystarczylo troche dobrych checi w stosunku do SA, a moze Bombera ogladalibysmy na Zygmuntowskich, a nie w telewizji.

