Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6212
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#651 Postautor: niespokojny » 6 czerwca 2011, o 09:44

O czym ta rozmowa jak sie okazuje, ze na Steada kasy nie bylo :lol: Zeszloroczni liderzy zalatwili nam awans, a Baran szarpal kase do zamkniecia okienka transferowego. Mowilem wtedy, ze jak Puzon to nie Baran i odwrotnie.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Tobuls
Szkółkowicz
Posty: 181
Wiek: 47
Rejestracja: 23 sierpnia 2010, o 09:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#652 Postautor: Tobuls » 6 czerwca 2011, o 09:49

Sztyvny pisze:
Po wczorajszym meczu jest tylko jedna mozliwosc, zeby jeszcze powalczyc o awans - wywalic trenera, podziekowac Baranowi, Puzonowi (obaj brak stabilnosci i wysoki jak cholera KSM) i zagranicznym juniorom (KSM 6,5 a jazda widac jaka). Zakontraktowac 2 gosci, ktorzy maja potencjal na bycie pewniakiem, czyli Pulpeta i Woffidena. Do tego w skladzie Proctor, Miesiac, Stead i Woodwart. Zadnych Piszczow, Sucheckich i innych takich wynalazkow. Wtedy, jesli Woffiden i Pulpet wypala jest jeszcze jakas szansa, zeby powalczyc o awans.

A, i jeszcze jedna rzecz. Jesli tor nadal bedzie taki jak ostatnio, to choc bysmy wygrywali wszystkie mecze w e-lidze, na zuzel nie przyjde, bo po prostu nie ma czego ogladac.


Ludzie czy Wy naprawdę myślicie , że jest na to choćby cień szansy ????????
Przecież o nich bija się teraz co najmniej 2 kluby Ekstraligi i na pewno jeden I ligowy. Czas na zmiany to był po meczy z Kaskadem .

Co do toru. To czy jest możliwość ( raczej pytam gdyż toromistrzem nie jestem ) że poprostu nie da się zrobić takiego przyczepnego jak choćby rok temu z przyczyn następujących?
1. Nie zrobiono na wiosnę ( po raz kolejny ) nic w szczególności nie dosypano glinki która by wiązała?
2. Dosypano jakiś syf ( ziemia , piach) za bandy .
Z tego co wiem to tor był bronowany i lany wodą naprawdę sporo a wyszło takie niewiadomo co, chyba najbardziej podchodzący jak ktoś napisał pod mokry raczej beton choć ja uważam że nie do końca taki beton. Myślę , że problem właśnie jest w tym że się go nie da zrobić tak jakbyśmy chcieli tzn tak jak bywało. Ale to jest moje zdanie i jak ktoś sie zna bardziej to niech napisze.
Zawsze najlepszy - Hans Nielsen

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#653 Postautor: bkapusta » 6 czerwca 2011, o 10:28

Ja nie rozumiem teh waszej biegunki kontraktowej - zakontraktowac tego, zakontraktowac tamtego.

Co waszym zdaniem to zmienia?

Czy moze nie jest juz ten etap zeby zrozumiec, ze problemem nie jest KOGO kontraktujemy tylko JAK?

Nawet jakbysmy mieli Crumpa i Golloba to chlopaki zaliczyliby najgorszy sezon zycia. Nie jest naszym problemem kto dla nas jezdzi - problemem jest jakie podpisujemy kontrakty i jakie stawiamy wymagania.

Sorry przez ostatnie 10 lat mielismy w Lublinie zawodnikow, ktorzy mieli wyniki przed jazda u nas i po. Nie mieli natomiast w trakcie. Zawsze dopadala ich w Lublinie jakas impotencja sportowa.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#654 Postautor: Davv » 6 czerwca 2011, o 11:51

No nie gadaj, Joonas robił robotę, a później to już coraz słabiej. Taki 1 ligowy średniak.

Awatar użytkownika
Misionis
Junior
Posty: 407
Rejestracja: 20 września 2004, o 12:36
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#655 Postautor: Misionis » 6 czerwca 2011, o 12:08

Wszystkie wypowiedzi na tym forum świadczą tylko o jednym - klub zawiódł kibiców i to bardzo. Dla nas żużel to nie tylko fajne spędzenie czasu, a mam wrażenie, że dla niektórych w klubie tak właśnie jest. Pamiętam prezesa Siwka, który przeżywał każdy mecz na trybunach, a wypowiedzi obecnych "kierowników" drużyny w stylu: raz się wygrywa, raz się przegrywa, to tylko sport, oddają pięknie ich podejście. Ciekawe gdzie byłby teraz np. Małysz, Kubica, Gollob, Boruc itd itd, gdyby tak podchodzili do sportu.

Po drugie, napiszę to choć może komuś się to nie spodoba, ale myślę, że sporo osób tak uważa jak ja - z pełnym szacunkiem dla trenera Wilka - jak trenerem sportowców może być osoba jeżdżąca na wózku - jak ma pomóc żużlowcom na treningu? Mówi im: "weź się pochyl bardziej o 13 stopni, a łokieć ugnij mniej o 8,5" a żużlowcy z kątomierzem w kieszeni poprawiają niedociągnięcia? Jeśli ma dobry kontakt z zawodnikami, to niech będzie w klubie, jako asystent trenera, pomocnik, doradca, ale trenerem niech będzie osoba, która może pomóc żużlowcom na treningu. Po co nam te wszystkie treningi o których wszyscy piszecie, skoro wyglądają one tak, że żużlowcy przejadą sobie parę kółek i do domciu. Sami mają poprawiać swoje umiejętności? Co ten biedny Piszczyk ma zrobić ze swoją formą? Gdzie jest w ogóle jakaś osoba do motywacji tych ludzi. Jak mają jeździć zawodnicy, którzy chodzą ze spuszczoną głową? Sami sobie nie pomogą.

Chciałbym jeszcze wyrazić szacunek dla Wilka, to co napisałem nie jest jego winą - on robi co może. Winny jest ten, który ustanowił go trenerem i naraził na to co teraz właśnie musi przechodzić.

Awatar użytkownika
Misionis
Junior
Posty: 407
Rejestracja: 20 września 2004, o 12:36
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#656 Postautor: Misionis » 6 czerwca 2011, o 12:27

Jeszcze jedna sprawa - widzowie (w żadnym razie nie kibice), którzy krzyczeli: "Polonia Piła" to była żenada, wstyd mi było słysząc to podczas meczu. Druga sprawa - widzowie odwracający się plecami od żużlowców - żenada. Dla mnie to jest banda klaunów poprzebieranych na żółto - biało - niebiesko. Wy się nazywacie żyletą, a doping jest wtedy, kiedy na torze wszystko się super układa. Wychodzi na to, że żużlowcy są od tego, żeby was zagrzewać do walki, a nie odwrotnie. Jak Ci biedni żużlowcy mają walczyć, jak słyszą gwizdy od własnych kibiców (jak już napisałem, słowo kibice jest na wyrost). Parafrazując słowa pseudo prezydenta - jacy kibice, taki klub. Żenada!

Awatar użytkownika
Majo
Szkółkowicz
Posty: 192
Rejestracja: 23 marca 2009, o 21:24
Lokalizacja: Lublin/Śródmieście

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#657 Postautor: Majo » 6 czerwca 2011, o 12:30

Misionis pisze:Jeszcze jedna sprawa - widzowie (w żadnym razie nie kibice), którzy krzyczeli: "Polonia Piła" to była żenada, wstyd mi było słysząc to podczas meczu. Druga sprawa - widzowie odwracający się plecami od żużlowców - żenada. Dla mnie to jest banda klaunów poprzebieranych na żółto - biało - niebiesko. Wy się nazywacie żyletą, a doping jest wtedy, kiedy na torze wszystko się super układa. Wychodzi na to, że żużlowcy są od tego, żeby was zagrzewać do walki, a nie odwrotnie. Jak Ci biedni żużlowcy mają walczyć, jak słyszą gwizdy od własnych kibiców (jak już napisałem, słowo kibice jest na wyrost). Parafrazując słowa pseudo prezydenta - jacy kibice, taki klub. Żenada!

No to przyjdź na żylete i poprowadź doping....pokaż nam jak sie to robi....
Jacek Rempała:"Niezbyt ciepło przyjęli mnie kibice w Bydgoszczy, od jednego dostałem nawet morelem"

Awatar użytkownika
Stereeo
Junior
Posty: 458
Rejestracja: 10 maja 2009, o 22:48
Lokalizacja: Lublin/Czechów

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#658 Postautor: Stereeo » 6 czerwca 2011, o 12:31

gdzies Ty widzial zylete na estadio da gruz ?
lepiej, żeby mnie dwunastu sądziło, niż czterech niosło.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#659 Postautor: grzesieck » 6 czerwca 2011, o 12:32

Misionis pisze: Jak Ci biedni żużlowcy mają walczyć, jak słyszą gwizdy od własnych kibiców


nooo biedactwa : (
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Majo
Szkółkowicz
Posty: 192
Rejestracja: 23 marca 2009, o 21:24
Lokalizacja: Lublin/Śródmieście

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#660 Postautor: Majo » 6 czerwca 2011, o 12:32

Cytuje słowa kolegi wyzej;]
Jacek Rempała:"Niezbyt ciepło przyjęli mnie kibice w Bydgoszczy, od jednego dostałem nawet morelem"

meesha
Trener
Posty: 7691
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#661 Postautor: meesha » 6 czerwca 2011, o 12:37

Ojojoj, widzę że będę musiał wrócić na trybuny i zaprowadzić porządek. Nieładnie, szalenie nieładnie zachowują się kibice :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5369
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#662 Postautor: tezetomaniak » 6 czerwca 2011, o 12:38

To jest nic.

Najlepsi są ci, którzy po ataku Pawlickiego na Miesiąca zwyzywali go od największych kurw, a jak Przemek podjechał pod Pawla to zaczęli bić brawo :lol: :lol:

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6212
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#663 Postautor: niespokojny » 6 czerwca 2011, o 12:40

Z tego co wiem to oni to zrobili, gdy juz bylo po wszystkim. Wtedy mogli sobie juz wygrywac po 5:1 i nic by to nie dalo. A na takie traktowanie sobie zasluzyli swoja postawa od poczatku sezonu.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Misionis
Junior
Posty: 407
Rejestracja: 20 września 2004, o 12:36
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#664 Postautor: Misionis » 6 czerwca 2011, o 12:41

Obejrzyjcie sobie kiedyś mecz piłkarzy ręcznych Vive Kielce. Byłem w hali globus niedawno na pucharze polski - każdy fun klub mógłby się od nich uczyć. Potrzebny jest lider fun klubu, który nie kładzie uszu po sobie jak przegramy bieg, tylko z megafonem i kibicami, wpatrzonymi w niego jak w obrazek, wspiera swoich zawodników przez cały mecz. Najlepiej w niedziele wyszedł wam śpiew: Sprawka dziękujemy.

Możecie sobie ironizować moje słowa, ale to nie zmieni faktu nasz "funclub" to bieda i kropka
Ostatnio zmieniony 6 czerwca 2011, o 12:45 przez Misionis, łącznie zmieniany 2 razy.

meesha
Trener
Posty: 7691
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#665 Postautor: meesha » 6 czerwca 2011, o 12:42

No fun to jest całkiem niezły w tym klubie :)

Obejrzyjcie sobie kiedyś mecz piłkarzy ręcznych

Znam ciekawsze zajęcia :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2065
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#666 Postautor: dannie » 6 czerwca 2011, o 12:45

Misionis, ale pierdzielisz. Tak jakby cały mecz na stadionie była grobowa cisza i dopiero na koniec wszyscy chóralnie zaczęli śpiewać "Rafał/Sprawka, dziękujemy!". Swoją drogą to chyba najbardziej kulturalna forma "podziękowań".

Najlepiej to akurat wyszło: "Druga strona odpowiada". I tutaj brawa dla "drugiej strony", bo ryknięcie było konkretne ;)

I jakbyś nie zauważył, aż do momentu gdy wszystko już było przesądzone ludzie dopingowali. Nawet gdy przegrywaliśmy, więc nie rozumiem, o co Ci chodzi.

Poza tym ja słyszałem, że na I łuku właśnie nie słyszeli tych ostatnich przyśpiewek, bo traktor zagłuszał.
Ostatnio zmieniony 6 czerwca 2011, o 12:50 przez dannie, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#667 Postautor: Davv » 6 czerwca 2011, o 12:47

Misionis pisze:Chciałbym jeszcze wyrazić szacunek dla Wilka, to co napisałem nie jest jego winą - on robi co może. Winny jest ten, który ustanowił go trenerem i naraził na to co teraz właśnie musi przechodzić.

Co Ty bredzisz? Wilk ma niepełnosprawność ruchową nie umysłową. Wiedział czego się podejmuje i jakie przed nim jest wyzwanie. Podjął się go świadomie i powinien za jego realizację odpowiadać. Winny jest właśnie Wilk za brak jakiejkolwiek koncepcji (nie liczę ślepego losu) w budowaniu awansu, budowaniu drużyny.

W tamtym sezonie zebrał co się dało i jakoś to wypaliło. Nie było za wiele kasy, nie było za wiele oczekiwań. Wyszło uważam lepiej niż powinno. W tym roku warunki były idealne - była kasa, była atmosfera, była szansa. Skład oparty na liderach z poprzedniego sezonu do tego kilku nieobliczalnych chłopaków i jazda. Szkoda jednak, że Wilk nie wziął pod uwagę tego, że coś może się nie udać i dwa chłopy co mają po 10 KSM-u powodują, że jesteśmy w czarnej d.pie.

Awatar użytkownika
Misionis
Junior
Posty: 407
Rejestracja: 20 września 2004, o 12:36
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#668 Postautor: Misionis » 6 czerwca 2011, o 12:50

Waszym liderem jest pan komentator, który mówi: "no to teraz szkocja" i wtedy "dajecie czadu". Wtedy, kiedy żużlowcu już są na motorach i gówno słyszą wasze klaśnięcie. A dlaczego on to robi? Bo cisza na stadionie głucha.

Awatar użytkownika
KeslleY
Junior
Posty: 311
Rejestracja: 19 kwietnia 2010, o 14:23
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#669 Postautor: KeslleY » 6 czerwca 2011, o 12:51

Wstań, uderz głową w ścianę i usiądź. Zanim zaczniesz pisać takie bzdury, lepiej pojaw się na sektorze :lol:
"...pocieszać po porażkach, cieszyć po zwycięstwach..."

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3912
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#670 Postautor: Łoptymista » 6 czerwca 2011, o 12:52

jak to glucha przeciez zuzlowcy sa na motorach

:lol:

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#671 Postautor: grzesieck » 6 czerwca 2011, o 12:53

@misionis

olaboga Ty chodzisz na mecze czy moze jakis kolega zdaje Ci relacje co sie dzialo?

ZA KAZDYM RAZEM przed szkocja jest okrzyk 'caly stadion robi szkocje', ida w gore rece na sektorze od bystrzycy i wtedy dopiero mario krzyczy do mikrofonu 'bawmy sie razem bla bla bla oczy zwrocone na sektor fanklubu bla bla bla'
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Stachoo
Posty: 38
Rejestracja: 25 kwietnia 2011, o 09:04

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#672 Postautor: Stachoo » 6 czerwca 2011, o 12:54

Jasne wszystkiemu winni kibice, bo domagają się aby ich drużyna kreowana od początku sezonu na lidera II ligi jeździła tak jak na nią przystało. A tu nagle żużlowe gwiazdy czują presję i sobie z nią nie radzą.

Nie oszukujmy się gwiazdy (a właściwie już teraz pseudo-gwiazdy) pokroju Pana Barana, Puszakowskiego, Sucheckiego, Miesiąca nagle po tylu latach na żużlu nie radzą sobie z presją. Powiem krótko: "sranie w banie"

A Miesiąc gada jeszcze w wywiadzie, że kibice krzyczą "wypier****" nic dziwnego po tym co te "asy" pokazują. A najlepsze wytłumaczenie, że Proctor go blokował :lol: :lol: :lol:

Ale za to Puzon powinien nas zrozumieć w końcu każdy kibic "jest tylko człowiekiem" :)
Nie ma ciszy na stadionie na Zygmuntowskich...

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#673 Postautor: Sztyvny » 6 czerwca 2011, o 12:55

Zenada to ci "biedni zuzlowcy", ktorzy zachowuja sie tak, a nie inaczej. Dostaja kupe kasy, a nie sa w stanie stawic sie na trening. Co wiecej - GDZIE ONI SA PO MECZU? Podpowiem ci, maja nas gleboko w dupie i to juz od kilku sezonow. Przyjechac, odjechac, skasowac zaplate i do domu, milo spedzac czas.

Rok temu byl u nas Tadzio Kostro - zaden wielki talent, ale ciezko pracowal, zeby cos osiagnac. Dodatkowo zawsze staral sie o kontakt z kibicami - wychodzil po meczu, robil jaskolki, itd. I ludzie go lubili. Mozna bylo czepiac sie wynikow, ale zaangazowania, checi i przede wszystkim podejscie nikt mu nie odmowil. I zawsze dostawal brawa.

A teraz komu mamy klaskac? Karolowi Baranowi, ktory nie jest w stanie pofatygowac sie na trening? A moze obcokrajowcom, ktorzy po meczu w parkingu pstrykaja sobie fotki z panienkami, a wyjsc do kibicow albo zrobic rundke honorowa nie ma komu. Gdyby bronili sie wynikiem mozna byloby przymknac na wiele rzeczy oko. Ale wyniku nie ma, a niektorzy zawodnicy niestety zapomnieli, ze nie jezdza dla samych siebie.
To kibice przychodza na stadion i placa, za ich wystepy. Wiec wypadaloby okazac im szacunek i zachowywac sie tak, zeby nie mieli wrazenia, ze zawodnik ma ich w dupie.

W kazdym profesjonalnym sporcie zawodnik jest podporzadkowany pod klub. Jak klub mowi, ze ma podpisywac autografy, to idze podpisywac autografy. Jak klub mowi, ze ma jechac na mecze pokazowe do azji, to jedzie na mecze pokazowe do azji. I nie ma przepros, bo kazdy powazny klub wie, ze o jego sile stanowia kibice. A zawodnik poza gra ma tez promowac klub i przyciagac kibicow. W Lublinie jak narazie kazdy ma to gdzies.

Wiec laskawie prosze bez tekstow, ze kibice stajacy plecami do toru albo krzyczacy "Polonia Pila" to zenada. Nie robiliby tak, gdyby nasza druzyna od dluzszego czasu nie dawala im powaznego powodu.

meesha
Trener
Posty: 7691
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#674 Postautor: meesha » 6 czerwca 2011, o 13:00

grzesieck pisze:ZA KAZDYM RAZEM przed szkocja jest okrzyk 'caly stadion robi szkocje', ida w gore rece na sektorze od bystrzycy i wtedy dopiero mario krzyczy do mikrofonu 'bawmy sie razem bla bla bla oczy zwrocone na sektor fanklubu bla bla bla'

Swoją drogą jeśli to takie straszne to poproszę Mariusza, żeby więcej tego nie robił. Jakoś przeżyjemy jak "szwecję" zrobi 200, a nie 2000 osób :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Misionis
Junior
Posty: 407
Rejestracja: 20 września 2004, o 12:36
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#675 Postautor: Misionis » 6 czerwca 2011, o 13:10

Kiedyś jako mody chłopak chodziłem z kolegą Koperem i jego bratem Koperem na Montex na sektor funklubu i tam nie było siadania, nie było 10 sekund ciszy, wychodziło się z meczu jak po 10 godzinach pracy w kamieniołomach. Zapraszacie na sektor po to, żeby sobie posiedzieć na dupie tak jak siedzę, czy po to, żeby odpłacić się za kilka słów prawdy na forum?