Półfinał krajowych eliminacji IMŚ- Lublin, 21.04.2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6212
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Półfinał krajowych eliminacji IMŚ- Lublin, 21.04.2010

#176 Postautor: niespokojny » 22 kwietnia 2010, o 20:52

Masi pisze:
niespokojny pisze:
Torsen pisze:Patrząc na to, co poradzisz Miedzińskiemu


Zeby nie wynosil sie pod sam plot tylko obieral sciezki optymalne jak reszta. Chociazby jak baran albo trojanowski. W tej sytuacji jest po herbacie. Bedac na prowadzeniu mogl spokojnie mknac srodkiem gdzie bylo najrowniej.


A Barana to nie wywiozło prawie w płot w ostatnim biegu? Bo tak mi się wydaje. Nie mowcie mi, że Miedzinski nie radzi sobie na "takich torach". Na takich torach to nikt sobie normalnie nie radzi. To w ogole nie byl tor zuzlowy.


A widziales mecz Tarnow - Falubaz? To byl tor zuzlowy? Moze jednak na quadach powinni sie scigac??
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Masi
Senior
Posty: 780
Rejestracja: 28 kwietnia 2009, o 20:26
Lokalizacja: Lublin (Dziesiąta)

Re: Półfinał krajowych eliminacji IMŚ- Lublin, 21.04.2010

#177 Postautor: Masi » 22 kwietnia 2010, o 20:56

Jesli juz to w amfibiach :)
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także... :D

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4404
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Półfinał krajowych eliminacji IMŚ- Lublin, 21.04.2010

#178 Postautor: ravajas » 22 kwietnia 2010, o 21:04

nie byłem na wczorajszych eliminacjach GP, a migawkę z meczu Tarnów - Zielona widziałem w TV. Na podstawie tego, uważam, że co innego jest tor błotnisty po opadach deszczu (ale równy!), a co innego tor dziurawy.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Półfinał krajowych eliminacji IMŚ- Lublin, 21.04.2010

#179 Postautor: Torsen » 22 kwietnia 2010, o 21:04

ravajas pisze:
Torsen pisze:Zamykasz gaz - sklejasz koło i robisz świecę, odkręcasz gaz - suniesz dalej driftem prosto w bandę.

Za chiny nie pojmę jak to jest możliwe :)
To może od razu mały quiz dla znawców (najlepiej gdyby wypowiedział się jakiś żużlowiec):

czy to prawda, że aby opuścić przednie koło jadąc na tylnym, należy gwałtownie dodać gazu?

Ja co prawda żużlowcem nie jestem, za to zdarza mi się pociągnąć bokiem z czterech kół :)
Moim zdaniem, na chłopski rozum, sprawa wygląda w ten sposób: jeśli mając świecę zerwiesz przyczepność tylnego koła, to przestanie ono nakręcać świecę, przez co przednie powinno się położyć siłą ciężkości. Oczywiście, jeśli dodanie gazu nie zerwie przyczepności, to upadek będzie jeszcze bardziej dotkliwy, bo pogłębi świecę.
Zmniejszenie mocy podczas uślizgu prowadzi do odzyskania przyczepności przez tylne koło, czyli mimo, że mocy jest mniej, to większa jej część idzie w faktyczny napęd, a mniejsza "w pioch". Efekt - świeca i plecy.
Czyli - jak sądzę - jedynym ratunkiem przy świecy jest zerwanie przyczepności tylnego koła. Ujęcie gazu pomoże zaś tylko wtedy, kiedy świeca jest robiona bez uślizgu.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6212
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Półfinał krajowych eliminacji IMŚ- Lublin, 21.04.2010

#180 Postautor: niespokojny » 22 kwietnia 2010, o 21:08

ravajas pisze:nie byłem na wczorajszych eliminacjach GP, a migawkę z meczu Tarnów - Zielona widziałem w TV. Na podstawie tego, uważam, że co innego jest tor błotnisty po opadach deszczu (ale równy!), a co innego tor dziurawy.


Bardzo dobrze uwazasz :lol: . Co wskazuja zreszta rozne epitety je okreslajace. Jednakze łaczy je to ze oba sa niebezpieczne.


ravajas pisze:nie byłem na wczorajszych eliminacjach GP

ravajas pisze:Na podstawie tego, uważam, że


:lol:
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Fantys
Zawodowiec
Posty: 1023
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, o 11:24

Re: Półfinał krajowych eliminacji IMŚ- Lublin, 21.04.2010

#181 Postautor: Fantys » 22 kwietnia 2010, o 21:54


Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7838
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Półfinał krajowych eliminacji IMŚ- Lublin, 21.04.2010

#182 Postautor: kibicLBN » 22 kwietnia 2010, o 22:17

Kołodziej na tor tak nie narzekał :) , ale jakby "wyrżnął orła" to by zdanie zmienił 8) Co by nie mówić to moje typowanie się potwierdziło. Kołodziej odstawał od reszty. Liczyłem na wysoki poziom zawodów i walkę na torze (nie o przetrwanie :shock: ), patrząc na listę startową, ale zarząd pokazał że ja i wielu innych 8) się przeliczyło. :evil:
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Masi
Senior
Posty: 780
Rejestracja: 28 kwietnia 2009, o 20:26
Lokalizacja: Lublin (Dziesiąta)

Re: Półfinał krajowych eliminacji IMŚ- Lublin, 21.04.2010

#183 Postautor: Masi » 22 kwietnia 2010, o 22:52

kibicLBN pisze: ale zarząd pokazał że ja i wielu innych 8) się przeliczyło. :evil:

Zarzad nie odpowiada za przygotowanie toru. Przynajmniej bezposrednio. Bo odpowiada za zatrudnienie człowieka, ktory sie tym zajmuje, ale to juz tylko posredni udzial. Wiec nie wina zarzadu, a toroMISTRZA.
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także... :D

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Półfinał krajowych eliminacji IMŚ- Lublin, 21.04.2010

#184 Postautor: Torsen » 22 kwietnia 2010, o 23:03

A mistrzem naszego toru był do niedawna nie kto inny tylko właśnie Kołodziej. Sprawa śmierdzi na kilometr.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Półfinał krajowych eliminacji IMŚ- Lublin, 21.04.2010

#185 Postautor: harry » 22 kwietnia 2010, o 23:21

To nie jest takie wszystko proste. Wiadomo jaka sytuacja się wytworzyła po śmierci kolejnych dwóch toromistrzów. Przyszedł zupełnie nowy człowiek, który o tej robocie nie miał zielonego pojęcia. A tej roboty to trzeba się dłuuuuugo uczyć. Tak naprawdę to toromistrz powinien realizowac zalecenia trenera. To trener decyduje na jakim torze jedziemy i jaki tor trzeba przygotować.
Oddzielny problem to możliwości przygotowania takiego a nie innego toru. jaki jest sprzęt na wyposażeniu i możliwości samej nawierzchni. Nawet najlepszy toromistrz jak nie ma czym i na czym robić to nic nie zrobi. A taka sytuacja jest w Lublinie. Brakuje dobrej brony i brony talerzowej. Nawierzchnie jest nieodgadniona w tej chwili i co najgorsze nikt nie ma pomysłu jak ją układać.
Najnowszy pomysł, żeby znowu dosypać glinki jawi mi się jako bardzo ryzykowny. Trochę go nie rozumiem.
Ale wszystko się zmienia to i sposoby robienia toru się chyba zmieniły. Oby skutecznie.
Ostatnio zmieniony 23 kwietnia 2010, o 07:01 przez harry, łącznie zmieniany 1 raz.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4404
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Półfinał krajowych eliminacji IMŚ- Lublin, 21.04.2010

#186 Postautor: ravajas » 23 kwietnia 2010, o 00:04

niespokojny pisze:
ravajas pisze:nie byłem na wczorajszych eliminacjach GP

ravajas pisze:Na podstawie tego, uważam, że


:lol:


chciałem dobrze, a wyszło jak zawsze. chodziło mi o to ,że na podstawie migawek z meczu uważam... (itd), a nie na podstawie mojej nieobecności na zawodach :)
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Dobromir
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 16 marca 2003, o 10:46
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Półfinał krajowych eliminacji IMŚ- Lublin, 21.04.2010

#187 Postautor: Dobromir » 23 kwietnia 2010, o 08:03

Zarządz w okresie transwerowym skupił się na zawodnikach zamiast jakiegoś toromistrza podkupi z Gorzowa lub Leszna:)

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Półfinał krajowych eliminacji IMŚ- Lublin, 21.04.2010

#188 Postautor: Sztyvny » 23 kwietnia 2010, o 09:38

Do końca. Wystarczy wyobrazić sobie, że tor był równy - bo taki powinien być - skończyłby na bandzie czy nie?


Tego nie wiesz. Pojechal bardzo szeroko, pod sama banda. A w tej fazie zawodow bylo tam duzo odsypanej nawierzchni i zadnej sciezki ktora pojechalby wczesniej ktorykolwiek z pozostalych zawodnikow. Nawet to zdjecie ktore przytaczacie pokazuje bardzo wyraznie, ze jest tam w cholere luznego i odsypanego. Gdyby pod spodem byl tor rowny jak stol to byc moze (wcale nie napewno) dalby rade. Nawet na minimalnych dziurach jego szanse bylyby jednak dosc znikome.

Naprawdę żaden argument. To, że widziałeś kiedyś gorszy tor, nie znaczy, że ten jaki był wczoraj był OK.


Z tym sie zgodze. Nie ma co porownywac (chociaz czasem ma sie ochote, jak slyszysz narzekania, ze u nas zle, a na wyspach morda w kubel i jedziemy).

Nie było tak. Tor był wtedy dość równy, tylko była dziura w jednym, charakterystycznym miejscu - na wejściu w drugi łuk. Zresztą dziura nie pojawiała się tam z powodu złego stanu nawierzchni, tylko miała pełnić funkcję wilczego dołu ;)


Jedna dziura? To chyba chodzilismy na inny stadion. Niemal przez caly sezon tor byl bardzo podobny do tego, ktory mamy teraz. Ciagnik w trakcie spotkan cwiczyl baczki na lukach co 3 biegi, a zawodnicy podskakiwali jak pileczki. I mecze byly do przodu. A potem ktos nasypal i wyrownal na spotkanie z rybnikiem i zlali nas jak chcieli. Podejrzewam, ze dalo by rade odszukac archiwalne posty na forum, gdzie najpierw narzekano, ze tor dziurawy, ale gdy zostal wyrownany i przerznelismy z rybnikiem, to dopiero wtedy sie zaczelo.

Byłem na kilku stadionach żużlowych i widziałem różne nawierzchnie i jednak w przeważającej większości były one dość równe. I takie właśnie powinny na żużlu być, to nie jest motocross.


Owszem, nawierzchnia powinna byc dosc rowna i zgodze sie, ze ta u nas mozna by poprawic. Ale tez bez przesady. To, ze Miedzinski popelnil blad nie dyskwalifikuje toru. Wiekszosc zawodnikow jechala jednak bez problemow i pewnie. Jakos nie widzialem, zeby Walasek, Kasprzak czy Kolodziej mieli jakiekolwiek problemy. Buczkowski ktorego rzucalo tez jakos dawal rade. Warto sie wiec zastanowic kogo sluchamy - czy zawodnika ktory przywiozl 1,2,u, a wycofal sie nie po upadku, tylko dopiero w momencie, gdy przeliczyl sobie punkty innych zawodnikow i wyszlo mu, ze juz raczej na awans nie ma sznas, czy moze raczej kolodzieja, ktory jechal kilkoma sciezkami, wyprzedzal zarowno szeroko jak i po wewnetrznej, i nawet go nie zachwialo.


Był. Wpadł w koleinę, której nie powinno być.


Jak juz pisalem, kwestia dyskusyjna. Pojechal na "nieprzetarte szlaki", na odsypana nawierzchnie. A w takich warunkach nawet minimalna nierownosc mogla okazac sie zabojcza.


Co do toru - najlepiej oddaja to wypowiedzi zawodnikow:

Kolodziej, 15 punktow, awans - Osobiście lubię takie tory, wychodzą tu umiejętności i odwaga, a nie tylko moc silnika.

Stachyra, 9 punktow, awans - Zawody ciężkie, można powiedzieć, że to była praktycznie corrida. Ale tor był równy dla wszystkich,

Jedrzejewski - 5 punktow, bez awansu - To dzisiaj była parodia, antyreklama żużla. Wszyscy zawodnicy mieli trudności z płynną jazdą. Całkowite nieporozumienie. Nie mogę jednak zrzucać całej winy na tor, nie był to zbyt dobry występ w moim wykonaniu. Nie udało się, próbowałem zmieniać ustawienia motocykla, w końcu ostatni udało mi się wygrać, ale to nie wystarczyło.

Przy czym warto zauwazyc, ze zawodnik sam przyznaje, ze "w koncu udalo sie ZMIENIC USTAWIENIA MOTOCYKLA i wygrac".

Rempala, 5 punktow, bez awansu - Dzisiejszy tor był nieporozumieniem. Myślę że w kolejnych latach
otrzymanie zawodów takiej rangi może być dla Lublina trudne. Dużo pracy czeka gospodarzy, żeby doprowadzić tor do porządku.

Mowi to czlowiek, ktory w ubieglym sezonie, na lepszym torze, pary w rekach mial na 2,5 okrazenia.

Trojanowski, 6 punktow, bez awansu - Jednak jazda na tym torze przypominała raczej cross, a nie żużel.

Jeleniewski - Co do toru, powiem szczerze, że nie może tak być, żeby czołowi polscy zawodnicy mieli problemy z utrzymaniem się na motocyklu. Nie powinno być sytuacji, w której taki żużlowiec jak Adrian Miedziński - a według mnie jest to jeden z pięciu najlepszych jeźdźców w Polsce - jedzie na prowadzeniu, traci kontrolę na maszyną i wpada w bandę.

I tutaj tez 2 slowa komentarza. Po pierwsze, czemu "nie moze byc tak, ze Miedzinski traci panowanie nad maszyna?" Wszystkim zdarzaja sie bledy, o czym najlepiej swiadczy postawa Jelenia. Jak sam twierdzi "Pierwszy bieg nie poszedł po mojej myśli, źle dobrałem przełożenia". A potem jakos ani nim nie rzucalo, ani nie mial problemow z pokonaniem lukow.

Miedzinskiego nie cytuje z wiadomych wzgledow.

Dla rownowagi fajnie byloby posluchac wypowiedzi tych, ktorzy awansowali i jechali tutaj plynnie. Walaska, Kasprzaka, Buczkowskiego. Moze wtedy bylaby rownowaga w wypowiedziach. A moze nie zacytowano ich walsnie dlatego, ze popsulo by to piekny naglowek w stylu "corrida, antyzuzel, itd."?


Wniosek jest jeden - tor nie jest najlepszy i wymaga poprawy. Z tym zgodza sie wszyscy. Ale nie dajmy sie zwariowac, zeby zawodnicy ORLA LODZ (poparci glownie wypowiedziami Miedzinskiego jadacego tutaj bardzo slabo i zaliczajacego upadek), ktorym na tym torze wybitnie nie szlo, decydowali, ze tor jest zly. Warto sie zastanowic, czy przypadkiem nie chodzi o cos wiecej - np. wywierania presji na radykalna zmiane nawierzchni, budowanie opinii takiej a nie innej, zeby po przyjezdzie Orla byl pretekst do ubijania toru, itd.

OveFundin
Posty: 16
Rejestracja: 9 grudnia 2009, o 12:50

Re: Półfinał krajowych eliminacji IMŚ- Lublin, 21.04.2010

#189 Postautor: OveFundin » 23 kwietnia 2010, o 10:34

Było ciężko, naprawdę masakra. Bardziej corrida niż żużel, ale dla wszystkich warunki były takie same i każdy musiał sobie jakoś radzić. Ja nastawiałem się na lepsze starty, a totalnie nie mogłem wyjść spod taśmy.

rozmowa z Dawidem Stachyrą http://www.lsport.pl