Regulaminowe nowinki
: 10 czerwca 2005, o 14:47
Przenoszę dyskusję tutaj, bo zapowiada się ciekawie, a niewiele ma wspólnego z Jesperem Jensenem
Hmmm... nie chce mi się tyle klepać w klawiaturę, możemy pogadać o tym przy piwku bo to rozmowa na długi wieczór
Generalnie nie wiem czemu ma służyć takie podwójne liczenie komuś punktów
Wiesz dlaczego piłka nożna jest tak popularnym sportem
Między innymi dlatego, że ma bardzo proste zasady (no może oprócz spalonego
), które od ponad wieku są niezmienne (z wyjątkiem paru popierdułek). A w żużlu ciągle coś wymyślają
Wymyślili ujemne punkty za wysoką porażkę i szybko pomysł upadł, wymyślili jakieś eliminatory w GP i też się wycofali bo wcale nie było to takie fajne jak miało być, co roku zmieniają się zasady dotyczące liczby obcokrajowców, jakieś ograniczenia w przypadku zawodników z GP (zakaz startu w niższych ligach), co roku inny system rozgrywek ligowych, teraz jakieś kadłubkowe MDMP... Nie wiem jak Ciebie ale mnie to już męczy
Co roku wymyślają jakieś "genialne" wynalazki po to, żeby po niedługim czasie się z nich wycofywać bo okazały się bez sensu...
Moje zdanie jest takie - najlepsze przepisy obowiązywały na początku lat 90-tych - były proste jak budowa cepa, a żużel wcale nie był mniej ciekawy niż jest po tych wszystkich "ulepszeniach"
Wręcz przeciwnie, większe możliwości taktycznego rozgrywania meczów (8 zawodników - 2 obco - 2 juniorów - każdy z nich mógł być rezerwowym), przejrzysta tabela biegów, zero możliwości odjechania meczu w pięciu + "martwa dusza". Wiecie, że teoretycznie można teraz wygrać mecz we dwóch
... etc... itp... itd...
Jak mówiłem jest tego tak wiele, że to doskonały materiał na "nocne Polaków rozmowy"

Prymus w innym temacie pisze:meesha pisze:NIE NIE NIE![]()
![]()
To kolejny po ZZ głupi wynalazek
Mam nadzieję, że przynajmniej on nie zawita do Polski
Jakies argumenty?![]()
Hmmm... nie chce mi się tyle klepać w klawiaturę, możemy pogadać o tym przy piwku bo to rozmowa na długi wieczór
Generalnie nie wiem czemu ma służyć takie podwójne liczenie komuś punktów
A jakbyś tak spróbował spojrzeć na sprawę szerzej (terytorialnie i czasowo) a nie oceniać z perspektywy czubka lubelskiego nosa w sezonie 2005...Soluk pisze:moim skromnym zdaniem ZZ w tym sezonie uratowalo nam tylek. Gdyby nie ten "wynalazek" nie mial by kto jezdzic w miejsce kontuzjowanego Piszcza, bo kto Mordel bez sprzetu? Czy Krzysio "ide na silownie" Wrona? Mamy waska kadre w tym sezonie i gdyby nie ten przepis to juz bysmy sie cieszyli z awansu do drugiej ligi
Moje zdanie jest takie - najlepsze przepisy obowiązywały na początku lat 90-tych - były proste jak budowa cepa, a żużel wcale nie był mniej ciekawy niż jest po tych wszystkich "ulepszeniach"
Jak mówiłem jest tego tak wiele, że to doskonały materiał na "nocne Polaków rozmowy"