Regulaminowe nowinki

liga polska, ligi zagraniczne, GP
Wiadomość
Autor
meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Regulaminowe nowinki

#1 Postautor: meesha » 10 czerwca 2005, o 14:47

Przenoszę dyskusję tutaj, bo zapowiada się ciekawie, a niewiele ma wspólnego z Jesperem Jensenem :wink:

Prymus w innym temacie pisze:
meesha pisze:NIE NIE NIE :!: :!: :!: To kolejny po ZZ głupi wynalazek :x Mam nadzieję, że przynajmniej on nie zawita do Polski :twisted:


Jakies argumenty? :roll:

:wink:


Hmmm... nie chce mi się tyle klepać w klawiaturę, możemy pogadać o tym przy piwku bo to rozmowa na długi wieczór :lol: :wink:

Generalnie nie wiem czemu ma służyć takie podwójne liczenie komuś punktów :? Wiesz dlaczego piłka nożna jest tak popularnym sportem :?: Między innymi dlatego, że ma bardzo proste zasady (no może oprócz spalonego :D ), które od ponad wieku są niezmienne (z wyjątkiem paru popierdułek). A w żużlu ciągle coś wymyślają :roll: Wymyślili ujemne punkty za wysoką porażkę i szybko pomysł upadł, wymyślili jakieś eliminatory w GP i też się wycofali bo wcale nie było to takie fajne jak miało być, co roku zmieniają się zasady dotyczące liczby obcokrajowców, jakieś ograniczenia w przypadku zawodników z GP (zakaz startu w niższych ligach), co roku inny system rozgrywek ligowych, teraz jakieś kadłubkowe MDMP... Nie wiem jak Ciebie ale mnie to już męczy :? :roll: Co roku wymyślają jakieś "genialne" wynalazki po to, żeby po niedługim czasie się z nich wycofywać bo okazały się bez sensu...

Soluk pisze:moim skromnym zdaniem ZZ w tym sezonie uratowalo nam tylek. Gdyby nie ten "wynalazek" nie mial by kto jezdzic w miejsce kontuzjowanego Piszcza, bo kto Mordel bez sprzetu? Czy Krzysio "ide na silownie" Wrona? Mamy waska kadre w tym sezonie i gdyby nie ten przepis to juz bysmy sie cieszyli z awansu do drugiej ligi
A jakbyś tak spróbował spojrzeć na sprawę szerzej (terytorialnie i czasowo) a nie oceniać z perspektywy czubka lubelskiego nosa w sezonie 2005...

Moje zdanie jest takie - najlepsze przepisy obowiązywały na początku lat 90-tych - były proste jak budowa cepa, a żużel wcale nie był mniej ciekawy niż jest po tych wszystkich "ulepszeniach" :roll: Wręcz przeciwnie, większe możliwości taktycznego rozgrywania meczów (8 zawodników - 2 obco - 2 juniorów - każdy z nich mógł być rezerwowym), przejrzysta tabela biegów, zero możliwości odjechania meczu w pięciu + "martwa dusza". Wiecie, że teoretycznie można teraz wygrać mecz we dwóch :?: :shock: ... etc... itp... itd...
Jak mówiłem jest tego tak wiele, że to doskonały materiał na "nocne Polaków rozmowy" :D 8)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Soluk
Posty: 130
Rejestracja: 10 marca 2005, o 21:27
Lokalizacja: z Czechowa
Kontakt:

Re: Regulaminowe nowinki

#2 Postautor: Soluk » 10 czerwca 2005, o 15:04

moim skromnym zdaniem ZZ w tym sezonie uratowalo nam tylek. Gdyby nie ten "wynalazek" nie mial by kto jezdzic w miejsce kontuzjowanego Piszcza, bo kto Mordel bez sprzetu? Czy Krzysio "ide na silownie" Wrona? Mamy waska kadre w tym sezonie i gdyby nie ten przepis to juz bysmy sie cieszyli z awansu do drugiej ligi
A jakbyś tak spróbował spojrzeć na sprawę szerzej (terytorialnie i czasowo) a nie oceniać z perspektywy czubka lubelskiego nosa w sezonie 2005...
Jak mówiłem jest tego tak wiele, że to doskonały materiał na "nocne Polaków rozmowy" :D 8) Moje zdanie jest takie - najlepsze przepisy obowiązywały na początku lat 90-tych - były proste jak budowa cepa, a żużel wcale nie był mniej ciekawy niż jest po tych wszystkich "ulepszeniach" :roll: Wręcz przeciwnie, większe możliwości taktycznego rozgrywania meczów (8 zawodników - 2 obco - 2 juniorów - każdy z nich mógł być rezerwowym), przejrzysta tabela biegów, zero możliwości odjechania meczu w pięciu + "martwa dusza"... etc... itp... itd...



Moze masz racje ocenilem to z perspektywy tego sezonu poniewaz dopiero od tego roku ten przepis jest wprowadzony i nie ulega watpliwosci fakt ze nas uratowal ale do rzeczy, napisales dwoch obco w skladzie ok- jest wporzadku wieksza widowiskowosc wiecej kibicow itd. itp. ale ile klubow padlo wlasnie przez mozliwosc uczestniczenia w zawodach dwoch zawodnikow zagranicznych??- znow spojrze na czubek lubelskiego speedway'a moim zdaniem "Wielki Motor" upadl wlasnie przez to i uprzedze twoje pytanie tak przez rozrzutnosc i wiare w worek bez dna lubelskich dzialaczy tamtego okresu

Awatar użytkownika
Prymus
Junior
Posty: 308
Rejestracja: 30 grudnia 2003, o 23:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#3 Postautor: Prymus » 10 czerwca 2005, o 15:08

Przyznaje Ci racje w 100% meesha, najlepsze i najjaśniejsze przepisy obowiązywały na początku lat 90-tych. Także coroczne zmiany zasad rogrywania meczów, ustalania składu, liczby tych a tych, jakies dzikie KSM-y (których dzieki Bogu juz nie ma), są męczące. Nawet ostatnio na 1/2 SK wdałem się w dyskusję z kumplem co to będzie jak awansujemy juz do tych play offów. Czy utworza sie jakies grupy? Czy bedziemy jezdzic z kim popadnie? Ja sie pogubilem, zacznie mnie to pewnie interesowac dopiero w momencie kiedy bezposrednio bedzie sie tyczyc TŻ-u. Fajnie by było, gdyby stare przepisy wróciły. Ale nikt chyba w to nie wierzy, szanowni panowie zasiadajacy w GKSŻ robia chyba wszystko, aby uskutecznic jakies durne i pokrecone przepisy, nie bacząc na kluby ani zawodników.

Ale :twisted: Generalnie mimo wszystko chciałbym zobaczyć w Lublinie kilka biegów takich jak ten z Rymelem, chciałbym poogladac w akcji Joonasa przedzierajacego sie z 4 pozycji, i jeszcze kilka takich przykladow moglbym wymienic.

Pozdrawiam :)

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Regulaminowe nowinki

#4 Postautor: meesha » 10 czerwca 2005, o 15:10

Soluk pisze:Moze masz racje ocenilem to z perspektywy tego sezonu poniewaz dopiero od tego roku ten przepis jest wprowadzony i nie ulega watpliwosci fakt ze nas uratowal ale do rzeczy, napisales dwoch obco w skladzie ok- jest wporzadku wieksza widowiskowosc wiecej kibicow itd. itp. ale ile klubow padlo wlasnie przez mozliwosc uczestniczenia w zawodach dwoch zawodnikow zagranicznych??- znow spojrze na czubek lubelskiego speedway'a moim zdaniem "Wielki Motor" upadl wlasnie przez to i uprzedze twoje pytanie tak przez rozrzutnosc i wiare w worek bez dna lubelskich dzialaczy tamtego okresu

No właśnie, to w końcu z jakiego powodu upadł "Wielki Motor" :?: Bo ja myślę, że bardziej przez tych działaczy... Jakoś innym klubom aż tak nie zaszkodziło :wink: Z resztą jeszcze kilka sezonów temu jechaliśmy parą Richardson - Andersen i jakoś klub przez to nie zbankrutował... A pomyśl, że są tacy, którym się widzi 7 Duńczyków w drużynie :lol: i nawet ma nie być drożej niż 7 Polaków. Ot, ciekawostka :D

Ale Generalnie mimo wszystko chciałbym zobaczyć w Lublinie kilka biegów takich jak ten z Rymelem, chciałbym poogladac w akcji Joonasa przedzierajacego sie z 4 pozycji, i jeszcze kilka takich przykladow moglbym wymienic.
Masz takie akcje na treningach jak Rafix startuje 15 metrów za naszymi juniorami i łyka ich juz na pierwszym łuku 8) :D
Ostatnio zmieniony 10 czerwca 2005, o 15:14 przez meesha, łącznie zmieniany 1 raz.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Prymus
Junior
Posty: 308
Rejestracja: 30 grudnia 2003, o 23:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Regulaminowe nowinki

#5 Postautor: Prymus » 10 czerwca 2005, o 15:12

Soluk pisze:napisales dwoch obco w skladzie ok- jest wporzadku wieksza widowiskowosc wiecej kibicow itd. itp. ale ile klubow padlo wlasnie przez mozliwosc uczestniczenia w zawodach dwoch zawodnikow zagranicznych??- znow spojrze na czubek lubelskiego speedway'a moim zdaniem "Wielki Motor" upadl wlasnie przez to i uprzedze twoje pytanie tak przez rozrzutnosc i wiare w worek bez dna lubelskich dzialaczy tamtego okresu


A nie wziales pod uwage tego ze nasze supergwiazdy, majace przykladowo :roll: 18 srednia wsrod polskich zawodnikow w I lidze zazadaly w trakcie okresu transferowego bajonskich kwot?
Teraz pytanie: dlaczego?

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

Re: Regulaminowe nowinki

#6 Postautor: jas » 10 czerwca 2005, o 15:17

meesha pisze:Wiesz dlaczego piłka nożna jest tak popularnym sportem :?: Między innymi dlatego, że ma bardzo proste zasady (no może oprócz spalonego :D ), które od ponad wieku są niezmienne (z wyjątkiem paru popierdułek).

jak sa niezmienne jak nie sa :lol: ? zlote i srebrne bramki, ilosc zmain, zmienna ilosc druzyn w lidze, podzial na grupy, przerozne sposoby wylaniania druzyn do europejskich pucharow, itepeitede...

to sa zmiany podobnego kalibru jak zz i zlota rezerwa. jak wygrasz wszystkie biegi, to nie ma sily, zebys nie wygral meczu, jakie by zasady nie byly :wink: .

meesha pisze:Jak mówiłem jest tego tak wiele, że to doskonały materiał na "nocne Polaków rozmowy" :D 8)


racja :mrgreen: . a tak w ogole to sie z Toba zgadzam i mysle, ze ta rezerwa (i inne wynalazki) jest nam niepotrzebna.
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Regulaminowe nowinki

#7 Postautor: meesha » 10 czerwca 2005, o 15:21

jas pisze:
meesha pisze:Wiesz dlaczego piłka nożna jest tak popularnym sportem :?: Między innymi dlatego, że ma bardzo proste zasady (no może oprócz spalonego :D ), które od ponad wieku są niezmienne (z wyjątkiem paru popierdułek).

jak sa niezmienne jak nie sa :lol: ? zlote i srebrne bramki, ilosc zmain, zmienna ilosc druzyn w lidze, podzial na grupy, przerozne sposoby wylaniania druzyn do europejskich pucharow, itepeitede...

to sa zmiany podobnego kalibru jak zz i zlota rezerwa. jak wygrasz wszystkie biegi, to nie ma sily, zebys nie wygral meczu, jakie by zasady nie byly :wink: .

Chodziło mi raczej o to, że ciągle w drużynie gra 10 "w polu" + bramkarz, nadal bramki są dwie i nie ma możliwości strzelenia gola liczącego się podwójnie... Ze złotego gola FIFA i inne organizacje z tego co wiem się powoli wycofują bo wcale nie okazało się to "strzałem w 10" :roll:

TO BE CONTINUED :D
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#8 Postautor: kdsz » 10 czerwca 2005, o 15:24

Przepisy takie jak złota rezerwa taktyczna, zastępstwo zawodnika czy nawet zwykła rezerwa taktyczna, powodują, że słabszy danego dnia zespół może wygrać spotkanie. Przepisy te zostały wprowadzony po ty, by wyniki meczów były wyrównane, bo mówiąc szczerze nawet największy fan speedway'a nudzi się strasznie oglądając zwycięstwo/porażkę czterdziestoma punktami. Tylko spotkania na styku budzą wielkie emocje, a bez z/z nie mieli byśmy takich widowisk, jak potyczki Wrocławian z Lesznem i Tarnowem w poprzednim sezonie, czy nawet meczu Lublin-Opole sprzed kilku dni.

Z/Z i punkt bonusowy w moim odczuciu się sprawdziły, natomiast KSM-y już nie. Trudno więc powiedzieć, jak by było ze złotą rezerwą taktyczną

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

Re: Regulaminowe nowinki

#9 Postautor: jas » 10 czerwca 2005, o 15:32

meesha pisze:Chodziło mi raczej o to, że ciągle w drużynie gra 10 "w polu" + bramkarz, nadal bramki są dwie i nie ma możliwości strzelenia gola liczącego się podwójnie... Ze złotego gola FIFA i inne organizacje z tego co wiem się powoli wycofują bo wcale nie okazało się to "strzałem w 10" :roll:


ale na zuzlu ciagle na torze jedzie 4 - po 2och z kazdej druzyny i jak 2 z jednej druzyny przyjdzie na 2och 1szych miejscach, to jak by punktow nie liczyc bieg wygraja.

meesha - a bramki na wyjezdzie w pucharach :wink: ? chociaz podobno od tego sezonu maja zniesc przepis owiacy, ze "bramki strzelone na wyjezdzie licz sie podwojnie".

poza tym w pilce mimo wzglednej stalosci zasad jest jeszcze cos czego w zuzlu nie uswiadczysz - taktyka i praktycznie nieograniczone mozliwosci ustawienia pilkarzy i nadania im roznych zadan. a w zuzlu - trener moze co najwyzej powiedziec: "jedz jak najszybciej, badz 1szy i pomoz koledze z druzyny" :wink: a potem z programem w reku najkorzysniej rozplanowac starty kolejnych swoich zawodnikow i wykorzystanie roznych mozliwosci -zz, rezerwa taktyczna, etc. w zuzlu chociazby, druzyna slabsza nie moze grac defensywnie na remis, wiec uwazam, ze zmiennosc w pilce jest o wiele wieksza niz w zuzlu.
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#10 Postautor: papi » 10 czerwca 2005, o 15:48

Uważam, że najbardziej trafionym przepisem jest z/z. Jak wspomnial kdsz dzięki temu mecze są sporo ciekawsze. Z bonusem pomysł tez był dobry tylko dzialacze troche go nie dopracowali :? otóz jesli w obu meczach padna takie same wyniki tylko, że w dwie strony to nie ma bonusa dla żadnej. Czyli np. jak wygramy z Krosnem 50:40 to nie bedzie zadnego biegu dodatkowego :evil: Czytałem o tym artykuł w jakiejś gazecie i od następnego sezonu ma być bieg dodatkowy, ale poki co go nie ma i uwazam że to spory minus :x KSM się w Polsce upełnie nie sprawdził, pod koniec sezonu zawodnicy zamiast o punkty walczyli o jak najnizszy KSM, a tym samym o kontrakt na nowy sezon :shock: cięzko powiedzieć, ale wydaje mi się ze złota rezerwa też nie przyniosłaby dobrych skutków na naszych torach, choć może warto spróbować i sie przekonać :roll:

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#11 Postautor: grzesieck » 10 czerwca 2005, o 16:33

A ja sie ogolnie zgadzam z Messha, uwazam ze najlepsze byly zasady na poczatku lat 90-tych, 8 zawodnikow w druzynie, 2 obco + minimum 2 juniorow...

KSMy to byl chyba najbardziej poroniony pomysl, a cos czuje ze po tym sezonie bedzie wiele "ale" co do nowo wprowadzonych play-offow. Juz widze te gadki na forum rzeszowskim: "Gdyby nie te nowe play-offy to bysmy nie odpadli z Lublinem..." :lol: :wink:
METHANOL ADVENTURE TEAM

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#12 Postautor: meesha » 10 czerwca 2005, o 17:18

W przypadku ZZ najbardziej martwi mnie to, że to co kiedyś było DRUŻYNĄ (8 zawodników) staje się w zasadzie trzyosobowym kadłubkiem. Na dobrą sprawę teoretycznie dwóch zawodników wygrać może mecz... Dwaj zrobią po 20 punktów a brakujące 6 dowiozą pozostali trzej... Do czego doprowadzi taka "myśl" GKSŻ-tu za kilkanaście lat - nie wiem, ale obawiam się, że do niczego dobrego. Już teraz na rynku jest za mało polskich żużlowców (dlatego średniacy tak bardzo się cenią), drużyny są krojone "na styk", bez żadnej ławki. MOIM ZDANIEM liga traci w ten sposób na atrakcyjności, wolałem czasy gdy na wynik DRUŻYNY składały się punkty ośmiu a nie dwóch czy trzech zawodników i w składzie była jakaś rotacja, a nie - kontuzja :?: co za problem, pozostali pojadą za niego... Bezsens :? A to co od dwóch lat dzieje się z MDMP to już w ogóle pisać mi się nie chce :|
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Soluk
Posty: 130
Rejestracja: 10 marca 2005, o 21:27
Lokalizacja: z Czechowa
Kontakt:

#13 Postautor: Soluk » 10 czerwca 2005, o 18:02

Meesha trzema zawodnikami w 1997 roku Polonia Bydgoszcz zdobyla mistrzostwo polski wtedy jezdzili tam bracia gollobowie i protasiewicz pare pkt dorzucal gustaffson i jakos jechali bo juniorow to oni nie mieli zadnych. i to tez nazwiesz 3 osobowym kadlubkiem? -NIE bo nazywa sie to poprostu trzon zespolu! I wyobraz sobie teraz ze jeden z nich lapie kontuzje i co? polonia zostaje bez medalu- w takiej sytuacji jedynym rozwiazaniem jest ZZ - taka sytuacja miala juz miejsce ale nie pamietam kiedy

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#14 Postautor: meesha » 10 czerwca 2005, o 18:12

No i właśnie opiasana przez Ciebie sytuacja w moim przekonaniu nie jest normalna. A co w przypadku kontuzji jakiegoś zawodnika :?: NIC, najnormalniej w świecie jego miejsce w składzie zajmuje inny z "ławki rezerwowych". Wyobrażasz sobie drużynę piłkarską, której cała kadra liczy 11 zawodników albo koszykarską z kadrą pięcioosobową :?: :roll: Ktoś łapie kontuzję i co :?:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Soluk
Posty: 130
Rejestracja: 10 marca 2005, o 21:27
Lokalizacja: z Czechowa
Kontakt:

#15 Postautor: Soluk » 10 czerwca 2005, o 18:26

Racja ale my rozmawiamy na temat speedway'a a nie pilki czy koszykowki czy jeszcze innej dyscypliny :twisted: Moze w pilce jest to raczej nie wykonalne ale w zuzlu jest to raczej podyktowane oszczednosciami. Powszechnie jest wiadomo ze kluby pilkarskie maja niejednokrotnie wyzsze budzety niz kluby zuzlowe. I kopaczy stac jest na utrzymanie pierwszej druzyny z 5 rezerwowymi jak i 2 druzyny rowniez z 5 rezerwowymi. I wlasnie moim zdaniem ze wzgledow finansowych wprowadzono zapis o zastepstwie zawodnika- moge sie mylic ale sam pomysl.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#16 Postautor: kdsz » 10 czerwca 2005, o 20:18

meesha pisze:A co w przypadku kontuzji jakiegoś zawodnika :?: NIC, najnormalniej w świecie jego miejsce w składzie zajmuje inny z "ławki rezerwowych"
I w miejsce Piszcza jeździ Bałabuch, dzięki czemu dostajemy baty u siebie z Gorzowem do 25. Nie wiem czy to byłoby dobre dla frekwencji na stadionie, widowiskowości spotkania czy nawet dla skarbnika Stali Gorzów. Wszyscy na tym tracą. Uważam, że Z/Z to bardzo dobry pomysł, zmniejszający znacznie ilość kosmicznych wyników i przynajmniej trochę poprawiający sytuację zespołów doświadczonych przez los kontuzjami czołowych jeżdźców

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#17 Postautor: meesha » 11 czerwca 2005, o 13:16

kdsz pisze:
meesha pisze:A co w przypadku kontuzji jakiegoś zawodnika :?: NIC, najnormalniej w świecie jego miejsce w składzie zajmuje inny z "ławki rezerwowych"
I w miejsce Piszcza jeździ Bałabuch, dzięki czemu dostajemy baty u siebie z Gorzowem do 25. Nie wiem czy to byłoby dobre dla frekwencji na stadionie, widowiskowości spotkania czy nawet dla skarbnika Stali Gorzów. Wszyscy na tym tracą. Uważam, że Z/Z to bardzo dobry pomysł, zmniejszający znacznie ilość kosmicznych wyników i przynajmniej trochę poprawiający sytuację zespołów doświadczonych przez los kontuzjami czołowych jeżdźców
Mylisz przyczynę ze skutkiem :roll: Przepisy typu ZZ nie zachęcają klubów do zatrudniania większej ilości zawodników, z każdym rokiem jest mniej polskich żużlowców... Jeśli dalej tendencja i jej tempo się utrzymają to za kilkanaście lat albo w lidze będziemy jeździć czwórmecze drużynami po czterech albo drużyn zostanie 10 i jedna liga. Może tak będzie lepiej :?: Może... Dla mnie na pewno nie, bo nie ma gwarancji, że mniejsza ilość przejdzie w większą jakość :? Już kiedyś o tym pisałem, ale powtórzę raz jeszcze - dla mnie żużel bez "egzotyki" typu Victoria Machowa, Wanda Krosno, Tomasz Pawelec czy Cezary Owiżyc już nie jest taki fajny jak był te 10 lat temu (i to nie dlatego, że Lublin był w pierwszej lidze). Cóż, takie moje - jak najbardziej subiektywne - zdanie...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#18 Postautor: kdsz » 11 czerwca 2005, o 15:48

meesha pisze:Przepisy typu ZZ nie zachęcają klubów do zatrudniania większej ilości zawodników, z każdym rokiem jest mniej polskich żużlowców... Jeśli dalej tendencja i jej tempo się utrzymają to za kilkanaście lat albo w lidze będziemy jeździć czwórmecze drużynami po czterech albo drużyn zostanie 10 i jedna liga.
Przykłady Szwecji [w tamtejszej lidze jeździ więcej Polaków niż zawodników krajowych], Danii [brak parasola ochronnego nad juniorami] czy Australii [brak właściwie wszystkiego co potrzebne by kontynuować karierę od wieku juniorskiego wzwyż] pokazują, że czarne wizje roztaczane przez Ciebie nijak się mają do rzeczywistości.
Ale OK - Ty lubisz ligę w regionalnym, krajowym i tradycyjnym wydaniu, ja wolałbym raczej rywalizację widowiskową i jakieś sukcesy w GP. Każdy z nas ma prawo do włąsnych upodobań.

Pozdrawiam

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#19 Postautor: meesha » 11 czerwca 2005, o 16:33

kdsz pisze:Przykłady Szwecji [w tamtejszej lidze jeździ więcej Polaków niż zawodników krajowych], Danii [brak parasola ochronnego nad juniorami] czy Australii [brak właściwie wszystkiego co potrzebne by kontynuować karierę od wieku juniorskiego wzwyż] pokazują, że czarne wizje roztaczane przez Ciebie nijak się mają do rzeczywistości.
Może i tak, tylko jakoś niewiele osób chce w tych krajach oglądać zmagania tych niby samych gwiazd :roll:

Ale OK - Ty lubisz ligę w regionalnym, krajowym i tradycyjnym wydaniu, ja wolałbym raczej rywalizację widowiskową i jakieś sukcesy w GP.
Z tych podkreślonych jedno nie wyklucza drugiego :D Tak jeszcze dodam od siebie - już teraz na rynku jest mało naprawdę wartościowych obcokrajowców, jaki widzisz sens w jeżdżeniu - dajmy na to - czterema "Jensenami" w formie z początku sezonu :?: Ja wolę zamiast nich Piszcza, Jeleniewskiego, Staszka i Trumińskiego. Zapewniają wcale nie gorsze widowisko 8) A ja się tylko obawiam tego, żeby ten nasz żużel nie udusił się w tym własnym sosie (nawet jeśli ma być początkowo smaczny). Nie widzę nic ciekawego w oglądaniu w kółko grupy kilkudziesięciu zawodników - wszyscy w czterech ligach i do tego połowa z nich w GP (które nota bene jest ostatnio nudne jak flaki z olejem) :roll: :? W końcu zjedzą własny ogon...
Każdy z nas ma prawo do włąsnych upodobań.

Absolutnie tak :D
Pozdrawiam również :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...