Strona 1 z 1
IMŚJ we Wrocławiu
: 9 września 2004, o 20:09
autor: Krychs
Już pojutrze na wrocławskim torze odbędzie się finał IMŚJ. Jestem ciekaw jak forumowicze oceniają szanse Polaków i kogo typują na podium tej imprezy. Oto moje typy:
1.R Miśkowiak
2.A. Lindbaeck
3.K. Kasprzak
Oprócz tych zawodników uważam, że o czołowe lokaty powalczą:
M.Zagar, K.Bjerre i pozostali Polacy.
: 9 września 2004, o 20:19
autor: FantyÅ›
Ja bym chcaił aby wygrał K.Kasprzak.Najlepeij aby całe podium do Polaków należało:D:D
: 9 września 2004, o 20:22
autor: dannie
podobno nie jedzie Kolodziej... szkoda bo choc za nim nie przepadam to chlopak mial szanse na dobry wynik... i moze wtedy rzeczywiscie cale podium byloby nasze

: 9 września 2004, o 20:51
autor: Shack
dannie pisze:podobno nie jedzie Kolodziej... szkoda bo choc za nim nie przepadam to chlopak mial szanse na dobry wynik... i moze wtedy rzeczywiscie cale podium byloby nasze

no dziwne jakby pojechal po otwartym zlamaniu reki
: 9 września 2004, o 20:56
autor: djrafix
dannie pisze:podobno nie jedzie Kolodziej... szkoda bo choc za nim nie przepadam to chlopak mial szanse na dobry wynik... i moze wtedy rzeczywiscie cale podium byloby nasze

No kolodziej nie jedzie:(, a szkoda ale moglby pojechac pokazac klase;].Spoko podoba mi sie jego jazda:D
: 9 września 2004, o 21:11
autor: Sober
eeee.... co tam jakieś IMŚJ 2004. Ja i tak wiem, że w 2008 wygra Rafał Klimek...

: 9 września 2004, o 21:11
autor: lukas
szkoda kołodzieja

On jest the best

: 9 września 2004, o 21:15
autor: FantyÅ›
Manback pisze:eeee.... co tam jakieś IMŚJ 2004. Ja i tak wiem, że w 2008 wygra Rafał Klimek...

Hehehehe to by jakiś cud musiał być.Ale kto wie.Pożyjemy zobaczymy jak to bedzie.
: 9 września 2004, o 22:00
autor: jas
: 10 września 2004, o 00:33
autor: kdsz
Moim zdaniem faworytami są Lindback, Miśkowiak i Bjerre. Namieszac mogą Miedzinski [secjalista od jednodniowych finalow - vide SK i BK], Zagar i Kasprzak. Na Świderskiego licze jakby najmniej, ale kto wie - w koncu bedzie startowal na swoim torze.
Wiele zapewne bedzie zalezalo od szczescia/pecha. Ten system z polfinalami i finalem po dwudziestobiegowej fazie zasadniczej jest, co tu duzo gadac, poroniony i niesprawiedliwy.
: 10 września 2004, o 19:42
autor: lukas
: 11 września 2004, o 09:41
autor: Gość
Hehe, Klimek IMÅšJ 2008, chyba sam w to nie wierzysz.

: 11 września 2004, o 19:22
autor: Sober
Chyba coponiektórzy mają problemy ze zrozumieniem postów.
: 11 września 2004, o 22:18
autor: Gość
MIÅšKOWIAK IMÅšJ !!
Szkoda tylko pozostałych, że dali się przerobić w półfinale, ale i tak jest zawaliście !!
Nie spodziewałem się, że będzie złoto !!
: 12 września 2004, o 14:35
autor: Krychs
Moje przewidywania się sprawdziły. Robert Miśkowiak został IMŚJ. Gratulacje wielkie dla Roberta!!!!
: 13 września 2004, o 10:45
autor: Kiry
Szkoda tylko że sędzia wypaczył widowisko i wykluczył Antonia w półfinale
No i niestety organizatorzy tez się nie popisali i przygotowali tor niesprzyjający walce. W związku z czym młodzież nie miała jak popisywać się umiejętnościami i ambicją ... szkoda
: 13 września 2004, o 14:43
autor: arOn_ek
Gawrzyk pisze:bardzo zasluzenie go wykluczył. wpakowal sie w miska wiec decyzja byla moim zdaniem sluszna
Zgadzam sie z torem. totalna porazka. twardo jak cholera, widac ze robiony pod miska. W finale jak byla przerwa pierwszy raz w zawodach nie polali toru w przerwie. Choc pare akcji moglo sie podobac, Bjerre w finale prawie minal miska pod banda, lindgren tez mial super akcje w jednym z biegow.
ogolnie nudno bylo.
Nie mozna stwierdzic jedno znacznie ze to byla wina Szweda... Na upartego mogl powtorzyc w czterech bo sytuacja nie byla do konca klarowna... Faktem jest ze tor byl zrobiony pod Wroclawian, ale czy to wazne

wazne ze mamy IMSJ

: 13 września 2004, o 16:11
autor: Kiry
Gawrzyk pisze:bardzo zasluzenie go wykluczył. wpakowal sie w miska wiec decyzja byla moim zdaniem sluszna
..a było to konsekwencja próby założenia się przez Miska na brazylijskiego Szweda
Wg mnie nie mozna tu mowić o ewidentnej winie któregokolwiek z zawodników, normalna walka, spotkało się dwoch faworytów i zaden nie chciał odpusic. A że wsystko działo sie w pierwszym łuku, sędzia swobodnie mogł dopuścić 4 zawodników (vide akcja Knappa wczoraj

)